Indyjskie swatanie jest transmitowane na Netflix. Kiedy Indyjskie swatanie ostatnio wpadłem na Netflix, skonsumowałem go w jeden dzień, ziejący w równej części z inwestycjami i lekceważeniem. Po wprowadzeniu w ostatnich latach programów telewizyjnych typu reality show i wymyślonych zasad w celu promowania i badania intymności, gigant streamingu wreszcie poradził sobie z koncepcją wychowanków. Założenie nie było już produkowane. Umieszczony jako punkt wyjścia do zapoznania świata z praktyką charakterystyczną dla Indii i Indian; dokument mógł być eksploracją z pierwszej ręki na temat ewoluującego pochodzenia obyczaju kulturowego i wielorakich sposobów, w jakie ludzie się do tego stosują. A dla milenialsów w domu może potwierdzić nasze odrzucenie praktyki, którą od dawna uznajemy za przestarzałą, lub być narzędziem, które przekonuje nas o jej skuteczności w języku, który rozumiemy lepiej niż monologi naszych rodziców. Ale Indyjskie swatanie osłabia odwieczną praktykę, tępiąc spiczaste odłamki, na których stał od lat. Efektem końcowym jest ośmioodcinkowa zdrada publiczności w Indiach oraz skrojony na miarę dokument o tym kraju i jego tradycjach dla Zachodu, potwierdzający wszelkie podejrzenia, jakie żywili.
Stworzony przez Smriti Mundhra, który wcześniej współreżyserował Odpowiednia dziewczyna i W 2017 roku śledzi Sima Taparia, jedną z najlepszych indyjskich swatek, która odwiedza swoją klientelę rozsianą po Indiach i za granicą. Na samym początku Taparia (z Bombaju) upiera się, że zapałki są robione w niebie, a Bóg dał mi zadanie sprawienia, by odniosły one sukces na ziemi, dzięki czemu nie można się jej zarzucić. Ale w swojej pracy samozwańczego mesjasza (nigdy nie pokazano, ile zarabia), zamierzając zbliżyć ludzi z rzekomym boskim połączeniem, jako wiarygodne kryteria porzuca kastę, klasę, cerę, wzrost, a czasem szerokość uśmiechów. aby dwoje ludzi dało sobie szansę na wspólne spędzenie życia.
W jednym z przypadków przekonuje Nadię, organizatorkę imprez w New Jersey, że możliwość spotkania konkretnego chłopca jest w połowie Gujańczykiem. Gdy rozmowa wysycha bez żadnej iskry, ich wspólna narodowość prawie nie przychodzi na ratunek. Niewinność tego podejścia ujawnia się jeszcze bardziej, gdy zrozpaczona matka konsultuje się z Taparią w sprawie małżeństwa jej młodszego syna. Kiedy rozmowa zmierza w kierunku określenia preferencji syna dla przyszłej narzeczonej – co zasadniczo przekłada się na jej wybór – dziewczyna, o której mowa, zostaje odczłowieczona do przymiotników inteligentnych, otwartych, elastycznych, zacierających się, a nie tylko zastępujących swoją tożsamość. W pewnym momencie Taparia sugeruje, wysokość bezdechu ko 5'3 chahiye (potrzebujemy wzrostu na 5'3) dużo do zgody matki. O ile wiesz, mogli mówić o słupie.
Kobiety w filmie są odczłowieczone aż do wymazania ich tożsamości. Taka chybiona polityka płciowa wpływa na cały program. W przypadku filmu dokumentalnego o swataniu, serial rozwija się jako biografia swatki, w której Taparia gra tytułową postać. Jest nie tylko narratorką, ale także głosem spektaklu, ujawniającym jego intencje lub jako twórcy chcieliby wierzyć w migawkę rzeczywistości, w której ambicja i małżeństwo istnieją jako wybór albo albo dla kobiet. Weźmy na przykład sposób, w jaki program zajmuje się Ankitą, kobietą przedsiębiorcą mieszkającą w Delhi. Po tym, jak ciągle namawiano ją do kompromisu, co obejmuje spojrzenie w przeszłość na fakt, że mężczyzna, z którym wychodziła, ukrywał, że jest rozwiedziony, zmienia zdanie na temat małżeństwa, gdy jej kariera nabiera rozpędu.
Ma to na celu krytykę nie tego, co zrobiła, ale przedstawienia spektaklu, który implicite sugeruje odmowę dostosowania się do ślepej uliczki dla aranżowanego małżeństwa, jeśli chodzi o kobiety. Ale to Aparna Shewakaramani, 34-letnia prawniczka z Houston, ujawnia problematyczną politykę serialu, zachowując się z rzadką szczerością. Odkąd zadebiutował serial, Aparna i jej 55-minutowa zasada randkowa, sceptyczna wobec mężczyzny, który nie wie, że Boliwia ma słone mieszkania, i płaskie odmowa, by nie być z zabawnymi mężczyznami, stały się podstawą memów, co wskazuje na to, że są zarówno dostępne, jak i aspirujący. Bez wątpienia najzabawniejsza członkini, która zasługuje na własny spin off, jest jedyną kobietą, która wie, czego chce i bez wahania to przekazuje. Wychowana przez samotną matkę otrzymała zarówno czas, jak i wolność, aby być sobą. Ale dla Taparii jest wybredna, niegrzeczna i stanowi największy problem, aby być z kimś sparowanym. Aparna następnie w uniwersum swatów jest malowana jako antagonista, podczas gdy mężczyźni uciekają, będąc niezdecydowani i zamknięci. Wręcz przeciwnie, spójrzcie na pobłażliwe przedstawienie Akshay, jednego z jej klientów z Indii, kiedy wyraża chęć poślubienia kogoś takiego jak jego matka, a potem bez cienia ironii stwierdza, że nie chciałby, aby jego żona pracowała.
Aparna ujawnia problematyczną politykę serialu, zachowując się z rzadką szczerością. Problem z takim przedstawieniem nie polega na nadmiarowości reprezentacji, ale na jej niedoskonałości. Wybierając klientów i dobierając historie, które chce opowiedzieć, zaznaczając pola kastowe, religijne i klasowe jako imperatyw zaaranżowanego sojuszu, Indyjskie swatanie poddaje się spojrzeniu Zachodu z posłuszeństwem. Powrót do domu dla kobiet po dwudziestce, takich jak ja, które nieustannie odkładają rozmowy o małżeństwie z rodzicami i w trudne noce przyłapują się na uznaniu tego pomysłu za wykręcenie się z miejskiej samotności. Indyjskie swatanie kończy się jako opowieść ku przestrodze. Podbijając pod pręgierzem cechy, które pielęgnowaliśmy z troską i chwaląc te, o których odrzucenie zbyt długo walczyliśmy, serial pokazuje, że jeśli zaaranżowane małżeństwo jest transakcją, kobiety mogą zatracić się w targu.