Anthony Ahatchaturian (czwarty od prawej) podczas „Spaceru Duchów” w Kalkucie. Śmierć Gaurav Tiwari, dyrektora generalnego Indian Paranormal Society z siedzibą w Delhi, zwróciła uwagę na ekscentryczny klan pogromców duchów, który w ciągu ostatniej dekady przekształcił się w zjawisko undergroundowe. Wielu z nas zainspirowało się jego pracą i dzięki niemu znalazło się w terenie, mówi Rahul Kumar, 28-letni badacz zjawisk paranormalnych z Bangalore, który na co dzień jest dentystą.
Badania nad zjawiskami paranormalnymi nie są rzadkością, są prowadzone od ponad 80 lat w Indiach i za granicą, mówi Kumar, którego zainteresowanie siłami paranormalnymi rozpoczęło się w 2008 roku. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat zainteresowanie tą dziedziną wzrosło. Dostajemy telefony od studentów, informatyków, a nawet lekarzy i naukowców, którzy są pod wpływem tego, co widzą i wierzą, że niektóre rzeczy wykraczają poza naukę – dodaje.
Ale, jak mówi, muszą zwracać uwagę na większość fałszywych przypadków lub incydentów zaburzeń psychicznych, a tylko w jednym procentie przypadków nie potrafią wyjaśnić, co się dzieje. Badamy nieruchomość, rozmawiamy z właścicielami, poznajemy historię miejsca. Wykluczamy choroby, problemy psychologiczne lub nadużywanie narkotyków, które mogą być przyczyną; czasami zostajemy na noc i ustawiamy urządzenia, aby wychwycić jakąkolwiek aktywność, wyjaśnia Rahul. Stosowane urządzenia są naukowe i wyrafinowane.
Podczas gdy wielu kwestionuje wiarygodność urządzeń i słuszność paranauki, popularność duchów i duchów jest niezaprzeczalna. Delhi By Foot organizuje nocny spacer po stolicy, podczas którego goście wyruszają o zmierzchu odkrywać miejsca takie jak Sanjay Van i dyskutować o osobistych doświadczeniach duchów i duchów. Kalkuta ma jednak bardziej śmiały tytuł Ghost Walk, ale organizujący go Anthony Ahatchaturian jest zaskakująco cyniczny wobec zjawisk nadprzyrodzonych. Dla mnie spacery z duchami to niezawodny sposób na pokazanie dziedzictwa miasta. Upiorny element natychmiast przyciąga uwagę, mówi Ahatchaturian.
Zdarzył się incydent, który miał miejsce podczas jednego z naszych spacerów po Garstin Place, w którym mieściło się stare biuro AIR. Podobno, gdy działał, w przerwie między audycjami radiowymi, brytyjski pianista grał Beethovena i Mozarta. Jednak po latach po przeniesieniu biura w inne miejsce ludzie, którzy przechadzali się nocą obok budynku, twierdzili, że słyszą muzykę. Podczas moich spacerów, przy dwóch różnych okazjach, moi goście upierali się, że słyszą muzykę właśnie w tym miejscu – mówi. Chociaż Ahatchaturian nie wierzy w duchy, jedna perspektywa naprawdę go przeraża. Jeśli przypadkiem któryś z moich gości naprawdę się wystraszy i dostanie ataku serca, to będzie koniec. Boję się luzu prawnego, mówi.
Historie i mity o najbardziej nawiedzonych Indiach
rodzaje zdjęć roślin aloesowych
Fort Bhangarh Fort Bhangarh, Alwar: Mówi się, że jest to jedno z najbardziej nawiedzonych miejsc w Indiach. Najpopularniejszym z nielicznych folklorów związanych z fortem jest to, że czarodziej zakochał się w księżniczce i stworzył eliksir, by ją usidlić. Przejrzała jego plany i rzuciła eliksirem o głaz, który zmiażdżył czarodzieja. Umierając przeklął Bhangarha i wkrótce został zdziesiątkowany w wojnie. Chociaż wielu przybywa tutaj z powodu mitu, BR Singh, zastępca archeologa nadinspektora w Jaipur Circle, mówi: To wszystko jest błędnym przekonaniem, fort nie jest nawiedzony.
[powiązany-post]
szybko rosnące rośliny okrywowe chroniące przed słońcem
Sanjay Van, Delhi: 700-hektarowy las w stolicy ma wiele grobów, co dodaje mu upiornej atmosfery. Najpopularniejsza jest opowieść o kobiecie w bieli, która nawiedza ludzi przechodzących przez las.
Fort Shaniwar Wada, Pune: Został zbudowany w 1730 roku i był pogrążony w krwawej polityce, która doprowadziła do zamordowania przez jego wuja 17-letniego syna Peshwa Balaji Bajirao. Ludzie twierdzą, że słyszeli młody głos wołający o pomoc.
Plaża Dumas, Surat: Kiedyś było to hinduskie miejsce kremacji, co tłumaczy również czarny piasek znaleziony na plaży. Ludzie wierzą, że wciąż nawiedzają ją duchy zmarłych, które nie znalazły wiecznego spokoju.
Dow Hill, Darjeeling: Według lokalnych opowieści niektórzy drwale widzieli podobno bezgłowego chłopca, który wędruje po okolicy. -opracowali: Catherine Rhea Roy i Hamza Khan