Powierzchnia wystawiennicza wynosi 3000 metrów kwadratowych. Przed otwarciem bardziej premierowych i mówionych o Indiach Targów Sztuki w Delhi, w styczniu poprzedza je mniej ważne wydarzenie artystyczne. India Art Festival, który ma swoją drugą edycję, promuje się jako strój bardziej przystępny cenowo. Jednym z naszych głównych celów jest udostępnienie platformy artystom, którzy nie są reprezentowani przez galerie i którzy w inny sposób mają trudności z nawiązaniem kontaktu z kolekcjonerami. To także miejsce, w którym kolekcjonerzy mogą zobaczyć na straganach galeryjnych prace mistrzów, a także prace niezależnych, młodych i wschodzących artystów – mówi Rajendra, założyciel i dyrektor zarządzający targów. Również wiceprezes Bombay Art Society, po raz pierwszy zainaugurował festiwal w Bombaju w 2011 roku.
Wystawa prezentuje prace ponad 375 artystów i 35 galerii z całej Azji, w tym uczestników z Dubaju, Singapuru i Tanzanii. Kiedy festiwal rozpoczął się 19 stycznia na stadionie Thyagaraj, nic dziwnego, że to nie ludzie na wysokich obcasach zdominowali tłum, ale ci, którzy chcieli udekorować swoje domy. Byli też tacy, którzy chcieli zainwestować w dzieła znanych artystów, ale niekoniecznie w ich najbardziej pożądane dzieła.
Na powierzchni wystawienniczej 3 000 metrów kwadratowych prezentowane są prace ponad 375 artystów i 35 galerii z całej Azji, w tym uczestników z Dubaju, Singapuru i Tanzanii. Plan piętra oddziela galerie i niezależnych artystów, z których niektórzy dzielą stoiska. Koszt wystawienia spektaklu zaczyna się od 60 000 rupii za stoisko, kwotę, którą można podzielić między grupę artystów. To bardzo dobra okazja dla artystów takich jak ja, którzy pochodzą z mniejszych miast. Tutaj możemy spotkać kolekcjonerów, a także galerystów, którzy mogą być zainteresowani naszą pracą, mówi artysta z Lucknow, Vaishali Rastogi, który specjalizuje się w quillingu z papieru. Sprzedając swoje prace w Indiach za pośrednictwem swojej strony na Facebooku, na festiwalu przyciąga uwagę misterna technika artystki samouka. Jeśli Ganesha, którego szycie spędziła 480 godzin, kosztuje 50 800 rupii, małe pudełko na biżuterię kosztuje 1000 rupii. Podobnie jak ona, Priyadarshini Ohol z Dharamsali również ma nadzieję nawiązać kontakty z galerami na festiwalu. Nigdy nie brała udziału w wystawie, ale jest przekonana, że jej prace wzbudzą zainteresowanie. Moja praca jest dobra, ale nudzi mi się podchodzenie do poszczególnych galerii. To idealne wydarzenie na spotkanie z ludźmi – mówi.
Wydarzenie odbywa się na stadionie Thyagaraj. Samina Sachak z Tanzanii zgadza się. Zachęcająca reakcja na solo w Galerii Sztuki Jehangir w Bombaju w listopadzie 2016 r. skłoniła ją do rozważenia udziału w festiwalu, gdzie ma płótna przedstawiające dzikie stworzenia. Pochodzący z Singapuru P Gnana, artysta i właściciel Gnani Arts, mający filie w Singapurze i Chennai, pokazuje tematy, które mogą zainteresować indyjskich kolekcjonerów, którzy, jak mówi, doceniają dzieła, które mają fragmenty zapożyczone z indyjskiej kultury.
Choć festiwal może pochwalić się takimi mistrzami jak KG Subramanyan, MF Husain, Jamini Roy i Thota Vaikuntam, ich prace są ograniczone i większość galerii ma je z młodszymi i mniej znanymi artystami. Rynek może być powolny, ale galerzyści uważają, że utrzymanie kontaktu z kupującymi jest niezbędne. Chcemy pokazać całą naszą ofertę, aby zaspokoić potrzeby ludzi o różnych gustach – mówi Neetu Ambwani, współdyrektor Gallerie Art Eterne w Delhi. Uczestnicząc również w pierwszej edycji festiwalu, specjalnie zleciła artystom malowanie stołów na imprezę. Jeśli jeden ma kwiatowy top Prittam Priyalochan, inny ma streszczenie Niren Sengupta. Na ścianach jej stoiska można zobaczyć m.in. Subramanyana i Jai Zharotię. Podobnie jak ona, Ronak Rudani z Mriya Arts ma również całą swoją ofertę, która obejmuje obrazy Tanjore oprócz mistrzów i wschodzących artystów. Kolekcjoner, który stał się galerią, mówi po niecałym roku w branży: Używamy tego jako platformy do przedstawienia się kolekcjonerom. To portfolio, które budowaliśmy przez dziesięciolecia, mówi Udani.
Wystawa w stolicy. I choć media są zróżnicowane, niektórzy artyści przyciągają publiczność dzięki zwykłym eksperymentom. Jeśli absolwent NIFT Vinati Bhatt ma serigrafie przedstawiające obrazy związane z Indiami, w tym z zabytkami architektury, mieszkający w Bombaju Wajid Khan używa gwoździ do tworzenia obrazu. Noor Arora z Delhi ma obrazy wyryte na powierzchniach z piaskowca i łupka. Jest to technika przemysłowa, ale chciałem ją przenieść do sztuk pięknych, mówi 24-letnia Arora. Absolwent historii sztuki, przedstawiający stworzenia ze świata zwierząt, ma również przesłanie dla publiczności. Musimy usiąść i zwrócić uwagę na gatunki, które wymierają, mówi, nawet gdy ciekawski widz wypytuje ją o piękne ryciny.
Impreza odbędzie się na stadionie Thyagaraj do 22 stycznia. Wstęp jest bezpłatny.