Motto trzęś tyłkiem, trzęś sercem i trzęś umysłem, mówi Singh. Kanwer Singh urodził się i wychował w Toronto w Kanadzie i przez kilka lat pracował jako nauczyciel w szkole, zanim zdecydował się rzucić pracę i zająć się słowem mówionym i poezją w pełnym wymiarze godzin. Kochał tę pracę, ale czuł, że jego prawdziwym powołaniem jest poezja. Pod koniec 2010 roku Singh porzucił pracę i stał się poetą Humble, MC, poetą, autorem piosenek i wkrótce fenomenem YouTube. Spotkaliśmy się z nim na krótką pogawędkę podczas jego ostatniej podróży do Indii na The Lost Party, wielogatunkowy festiwal sztuki i muzyki, który odbył się w dniach 26-28 lutego w Salter Lake w Sahyadris w stanie Maharashtra. Fragmenty:
Czy Twoja rodzina wspierała Cię, gdy zdecydowałeś się odejść z pracy i zostać poetą na pełny etat?
Mam dwie starsze siostry, ojca i matkę. Wszyscy są wspaniałymi i bardzo wspierającymi ludźmi. Dostaję swoją społeczną stronę z mojej strony, introspektywną stronę z mojej drugiej strony. Mój ojciec niewiele mówi, ale kiedy to robi, warto to powiedzieć – więc prawdopodobnie to od niego dostaję. Moja mama jest bardzo zgrana ze swoimi emocjami, jest bardzo mądrą osobą. Więc jestem kawałkami ich wszystkich.
Kim byli twoi bohaterowie z dzieciństwa? Kogo oglądałeś w telewizji, słuchałeś w radiu lub na składankach? Kogo czytałeś?
Moją ulubioną książką jest Autobiografia Malcolma X. Tak naprawdę nie miałam żadnych bohaterów z dzieciństwa, ale pod względem artystów uwielbiałam Lauryn Hill i André André 3000 Benjamina z Outkast.
Kiedy wymyśliłeś swoje motto, potrząśnij tyłkiem, potrząśnij sercem i umysłem i jak początkowo zamierzałeś to zrobić? Kiedy zdecydowałeś się przyjąć wideo jako swoją platformę i jakie były z tym trudności?
Potrząśnij tyłkiem, potrząśnij sercem i potrząśnij umysłem, aby ludzie poczuli. Czasami nie chodzi o to, żeby tańczyli, ale o to, żeby myśleli o robieniu wszystkiego i żeby ludzie czuli się na różnych poziomach. Żadne jedno uczucie nie jest ważniejsze od drugiego, więc po prostu staram się tworzyć rzeczy, które łączą ludzi.
Przyjęcie wideo jako platformy było pod wpływem YouTube i oglądania filmów. W porównaniu z innymi mediami społecznościowymi, YouTube był równym polem gry, które pozwalało mi udostępniać swoje rzeczy bez większego oporu. A gdyby ludzie to wykopali, mogliby to obejrzeć. To była prawdopodobnie moja ulubiona rzecz. Trudność, która się z tym wiąże, polega na tworzeniu filmów i edycji filmów, a jest to trudne dla kogoś, kto podróżuje tak samo jak ja.
Twój pseudonim… Jak go wybrałeś? Kiedy zdałeś sobie sprawę, że zacząłeś być naprawdę sławny?
Zawsze używałem nazwy Humble i ewoluowało do The Poet, kiedy zdałem sobie sprawę, że chcę stworzyć dzieło, które przetrwa próbę czasu – jak wszyscy wielcy poeci, tacy jak Kahlil Gibran, William Shakespeare i Edgar Allan Poe. Nadal nie sądzę, że jestem naprawdę sławny. Bycie rozpoznanym to interesująca rzecz, ale najważniejszą rzeczą jest to, że pozwala ci mieć głos dla ludzi, którzy mogą go nie mieć. Ale z drugiej strony, najgorsze jest prawdopodobnie to, że ludzie zapominają, że jesteś człowiekiem i od czasu do czasu jesteś źle traktowany przez kogoś, kto myśli, że jest w porządku zapomnieć, że jesteś człowiekiem.
Powiedziałeś to w wywiadzie: Piękno hip hopu polega na tym, że nie jest inkluzywny, nigdy nie był i nigdy nie będzie. Jeśli chcesz wejść, musisz wyważyć drzwi i ogłosić swoją obecność. Następnie świadomie przyjmuj każde wyzwanie ze strony każdego, kto próbuje Cię wypchnąć. Nie zajmuję się tym, jestem kreatywną, więcej niż raperem, radzę sobie z każdym artystą na tej planecie, nie jestem tu, by wpasować się w kulturę, jestem tu, by ewoluować to.
Czy wydaje się, że przez lata, w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, a teraz nawet w Indiach, społeczność pendżabska kreatywnie stworzyła własną przestrzeń w muzyce popularnej za pomocą hip-hopu, który nie jest mainstreamem, ale został przywłaszczony do prezentacji kultury pendżabskiej? . Nie jesteś tylko raperem, jesteś MC; co doprowadziło do tej decyzji?
Scena brytyjska, kanadyjska, o której mówisz, istnieje również w społeczności pendżabskiej w Indiach… Zgadzam się, że tak naprawdę nie jest to społeczność, dla której tworzę muzykę. Rozumiem i doceniam to. Nie dorastałem z dużą ilością muzyki bhangra, więc nie pracuję ciężko z artystami bhangra, ale doceniam ich. Jako artysta, moim zadaniem jest przyglądanie się rodzajowi muzyki, którego słuchałem, i wnoszeniem wkładu w tę formę sztuki, jaką był boom bap hip hop, który wyszedł z Ameryki Północnej. Decyzja o zostaniu MC zrodziła się z tego, po prostu czułem się dłużnikiem tej sztuki. Po prostu chciałem to spłacić.
Opowiedz mi o swojej książce, Oducz się. Jakie są twoje najcenniejsze lekcje z nauczania w szkole podstawowej, pisania poezji slamowej, odwiedzania YouTube i pisania tej książki?
Zarówno Unlearn, jak i moja druga książka, Pod powierzchnią, są zbiorem moich przemyśleń i refleksji na temat tej przygody bycia Humble The Poet. Ma pomóc innym ludziom wyrazić swoje własne podróże, doświadczenia i emocje w słowach. Najcenniejszą lekcją jest to, że wysiłek jest jedyną rzeczą, która ma znaczenie, a energia, którą wkładasz, jest jedyną rzeczą, która pomoże ci odzyskać energię. Wiele osób wierzy w odkrycie, a wiele osób wierzy w pogoń za sławą — jestem tylko w podróży, aby wprowadzać w życie pomysły i czy robię poezję slamową, kręcę wideo na YouTube, czy piszę książkę, to wszystko Chcę zrobić.
Jesteś dumnym Sikhiem o wspaniałym smaku w modzie i przypominasz mi Waris Ahluwalia, ponieważ oboje wyglądacie świetnie. Co masz do powiedzenia na temat ciągłego, niewłaściwego profilowania rasowego przeciwko społeczności Sikhów w Ameryce, której poddano Waris? Czy zdarzyło ci się to gdziekolwiek w Kanadzie lub poza nią?
Zdarzyło mi się to wiele razy w Ameryce, a ostatnio przydarzyło mi się to na Trynidadzie, gdzie zostałem przeszukany po raz drugi godzinę po przejściu przez ochronę. Nakręciłem też o tym mały filmik.
Ameryka sprzedaje strach i muszą wskazać kogoś, kogo ludzie mogą się bać. Naprawdę nie ma zbyt wielu dowodów na to, że ludzie podobni do nas są dla kogokolwiek zagrożeniem, ale jest to bardzo łatwy, wizualny sposób na wyróżnienie ludzi. To, co robią z nami w ochronie lotniska, to sprawienie, aby inni czuli się lepiej, czuli się bezpieczniej. Chodzi o to, by powiedzieć, że „ci ludzie są inni i sprawimy, że przejdą przez pewne rzeczy”. Domyślam się, czego nie przewidzieli dla nas lub kilku z nas, takich jak Waris lub ja, aby stać się osobami publicznymi i mieć głos, który może wykraczać poza poziom lokalny, i że muszą odpowiadać za wybory, których dokonują .