Akshay Manwani Co przyciągnęło Cię do kina Nasira Husaina?
Jako dziecko kilkakrotnie oglądałem Yaadon Ki Baaraat Husaina (1973) i Hum Kisise Kum Naheen (1977). Potem był Jo Jeeta Wohi Sikandar (1992), do którego napisał dialogi. Byłem zachwycony tym filmowcem, który osiągnął tak wiele, ale niewiele napisano o jego dziedzictwie. Chciałem to poprawić. Świadomie trzymałem się z daleka od pisania biografii Husaina. Chciałem uczcić Husaina jako filmowca, jako mistrza techniki. Chciałem skontekstualizować jego miejsce wśród wielu wielkich twórców kina hindi, badając dominujące wątki i tropy w jego kinie. Każde inne podejście osłabiłoby znaczenie Husaina jako autora.
Co czyni go nowoczesnym filmowcem?
Świat filmowy Husaina ma bardzo nowoczesny, kosmopolityczny charakter. W jego filmach celebrowano pewną kulturę anglojęzyczną. Mobilność, wakacje, podróże nadawały jego filmom takim jak Jab Pyar Kisise Hota Hai (1961) i Phir Wohi Dil Laya Hoon (1961) piknikowy charakter. W przeciwieństwie do wielu filmowców swoich czasów nie miał problemu z wpływami kultury zachodniej. Młodzież z jego filmów chodziła do klubów, hoteli i dobrze się bawiła. Bohaterowie brali udział w festiwalach młodzieżowych, konkursach piękności i konkursach tanecznych. Jego bohater był ekstrawagancki, wytworny, wyrafinowany i uwolniony od ciężaru świata, co było zdecydowanym oderwaniem od wcześniejszego hinduskiego bohatera filmowego. Na przykład Shammi Kapoor w Tumsa Nehin Dekha (1957) i Rishi Kapoor w Hum Kisise Kum Naheen (1977).
Jak myślisz, w jaki sposób Husainowi udało się wielokrotnie powtarzać tę samą formułę?
Husain był mistrzem w aktualizowaniu się zgodnie z nowymi trendami. Formuła obejmowała bohatera-muzyka, główną parę wyruszającą w podróż, a także popularny element zagubiony i znaleziony – wszystko to rozgrywało się głównie w scenerii górskiej stacji. Jeśli więc bohater muzyczny, którego po raz pierwszy zaprezentował w roli głównej Shammi Kapoor Dil Deke Dekho (1959), jest bardzo wzorowany na Elvisie Presleyu, to jego muzyczni bohaterowie w późniejszych filmach, takich jak Yaadon Ki Baaraat i Hum Kisise Kum Naheen, są pod wpływem Woodstock pokolenie, nadejście disco i filmów takich jak Gorączka sobotniej nocy.
Muzyka w jego filmach była niezmiennie dobra. Wiele wrażliwości muzycznej Husaina było instynktowne. Zarówno Mansoor Khan (jego syn), jak i Aamir Khan (jego siostrzeniec) wielokrotnie powtarzali mi, że ma talent do wybierania właściwej melodii. Nawet w wyborze kompozytorów muzycznych — czy to OP Nayyar dla Tumsa Nehin Dekha i Phir Wohi Dil Laya Hoon, czy RD Burman w późniejszych latach dla Yaadon Ki Baaraat, Caravan (1971), Baharon Ke Sapne (1967), Zamane Ko Dikhana Hai (1981) — nawiązał współpracę z najlepszymi, a potem udało mu się wydobyć z tych kompozytorów to, co najlepsze.
Wiele filmów Husaina ma momenty, w których odtwarzana jest zachodnia piosenka. To pokazało jego miłość do zachodniej muzyki. Zaadaptował tę miłość do kina hindi, wprowadzając postać muzyka w stylu zachodnim w Dil Deke Dekho. Przed tym filmem postaciami muzyków w kinie hindi byli poeci urdu, śpiewacy ghazal, postacie historyczne, takie jak Tansen i Baiju Bawra, a zatem zakorzenione w pewnej indyjskiej tradycji.
Jaki jest wyczuwalny wpływ marki kina Husaina na innych filmowców?
W przypadku Husaina miałeś filmowca, w którego narracji zaloty między bohaterem a bohaterką odegrały bardzo silną rolę. Odbyło się święto pieśni, a same piosenki były bardzo mocno wplecione w narrację. Wielu współczesnych twórców filmów komercyjnych, takich jak Karan Johar, Ayan Mukerji czy Imtiaz Ali, wykorzystuje wiele z tych aspektów tworzenia filmów Husaina. Nawet Dilwale Dulhania Le Jayenge (1995), w którym Raj i Simran zakochują się podczas podróży po Europie, jest powtórzeniem tego, co wydarzyło się w filmach Nasira Husaina.
Jakie pięć jego filmów poleciłbyś?
Dil Deke Dekho, jego drugie przedsięwzięcie reżyserskie, które wyznacza ramy dla tego, co Husain robi w swoich późniejszych filmach. Teesri Manzil, do którego napisał scenariusz i wyreżyserował Vijay Anand, który łączy w sobie wrażliwość dwóch bardzo dobrych filmowców. Baharon Ke Sapne, film, w którym Husain przełamał schematy i jasno określił swoją politykę. Yaadon Ki Baaraat, który jest jego najlepszym filmem właśnie ze względu na sposób, w jaki integruje świat Salim-Javed ze swoim własnym. Jo Jeeta Wohi Sikandar, który wyreżyserował jego syn Mansoor Khan, ale dla którego Husain napisał tak ostre, zabawne i młodzieńcze dialogi w wieku 66 lat.