Styl vintage jest taki fajny. Musisz tylko zrobić to dobrze. Moda vintage jest wiecznie zielona, ale może być równie trudna do życia. Gwiazdy nieustannie wracają do minionej epoki, aby czerpać inspirację i włączać ją do swoich książek o stylu – weź przykład Dita von Teese, królowej mody vintage. Ale niewielu eksperymentuje z tym regularnie. Woleliby tryskać i podziwiać w nim innych. Z prostego powodu wielu uważa to za coś wielkiego i nieosiągalnego. Ale prawda jest taka, że nie ma żadnych warunków wstępnych, aby podążać za modą vintage. Wystarczy zainteresowanie starymi, pięknymi rzeczami!
Wszystko vintage może brzmieć daleko, ale nie dla tych kobiet z Nowego Jorku. Wierzcie lub nie, ale często się tak ubierają i też ładnie w tym wyglądają. Spójrz.
Gretchen Fenston szczęśliwie pozuje do kamery. (Źródło: Instagram/Gretchen Fenston) Gretchen Fenston
Fenston nosi ubrania vintage, odkąd była nastolatką w San Francisco na początku lat 70-tych. Swoją inspirację czerpie od lat 20. do 40., a efekt jest oszałamiający. Ta archiwistka mody była częścią stale rosnącej sceny kolekcjonerów vintage.
W wersji Michelle Coursey dama z lat 30. (Źródło: Instagram/Michelle Coursey) Michelle Coursey
Coursey jest wizażystką, której zainteresowanie stylem vintage rozkwitło, gdy poznała swojego męża na nowojorskim Jazz Age Lawn Party w 2010 roku. Dla pani ubrania vintage są najwygodniejsze i najpiękniejsze, ale wychodzą tylko w rzadkich przypadkach. W jej słowach: Doświadczenie oglądania starego filmu ubranego w te same ubrania, które widzisz na ekranie, jest satysfakcjonujące.
Vanessa Gualdron zaczęła eksperymentować z modą vintage w 2013 roku. (Źródło: Instagram / Vanessa Gualdron) Vanessa Gualdron
Gualdron, fotograf, zaczął nosić vintage jakieś trzy lata temu. Nie było to celowe, ale szerokie spojrzenie na jej garderobę uświadomiło jej, że większość przedmiotów, które zebrała samodzielnie, okazała się vintage. Nosiła je nawet do pracy, kiedy była inżynierem dźwięku i nadal nosi je na scenie, grając na basie w swoim zespole Electro Insides.