Składający się z ponad 50 dzieł — płócien i rzeźb rzeźbiarskich w drewnie — przywiózł ze sobą liczne mitologiczne opowieści misternie namalowane w postaciach. Kiedy kapłani w jego świątynnym mieście Srikalahasti czcili bóstwa, Ramesh Gorjala był przyciągany uwagą. Jako niemowlę uważnie obserwował różnorodne rytuały i zastanawiał się zarówno nad rzeźbami świątynnymi, jak i ich przebiegiem. Po powrocie do domu maczał własny pędzel w naturalnych barwnikach, by opowiadać mitologiczne opowieści. Pisma, które czytał, zamieniły się w obrazy, które namalował. Kiedy zacząłem, zdałem sobie sprawę, że wielu artystów wcześniej rysowało bogów i boginie. Zacząłem więc włączać niezliczone postacie w zarysy Hanumana lub Kryszny i w ten sposób włączać różne historie w tę samą ramę, mówi Gorjala, 37.
Teraz technika stała się jego znakiem rozpoznawczym. Podróżowała z nim od Srikalahasti do licznych krajów, które wystawiał, od Londynu po Hongkong i Singapur.
grusze nie owocujące
Po pięciu latach artysta prezentuje się solo w Delhi na wystawie w Visual Arts Gallery w India Habitat Center.
Składający się z ponad 50 dzieł — płócien i rzeźb rzeźbiarskich w drewnie — przywiózł ze sobą liczne mitologiczne opowieści misternie namalowane w postaciach. Jeśli Wisznu o wymiarach 7 x 6 stóp zawiera w sobie 10 awatarów, między innymi Matsyę, Narasimhę, Ramę i Krishnę, na innym płótnie jest Hanuman jako Ram bhakth, który przeleciał nad Lanką, aby przekazać wiadomość Rama Sita. Dwaj bracia Arjuna i Bheema dzielą jedno płótno, z opowieściami o odwadze Arjuny i sile Bheema w ich wyprofilowanej ramie. Krishna i Radha rozmawiają ze sobą w pracy, a inna Lakshmi siedzi z Ganeshą.
Jest też radosny Kamadhenu, lecący po płótnie z przyczepionymi skrzydłami. W zeszłym roku Gorjala namalował także boską boginię bydła dla premiera Narendry Modi, po tym, jak przywódca polityczny zobaczył jego pracę na karcie, którą zaprojektował na ślub syna aktora Mohana Babu. Ponieważ pragnął Kamadhenu, które Gorjala opisuje jako znak dobrobytu, radości i szczęścia, artysta namalował je dla niego na płótnie o wymiarach 6 x 3 stopy.
Pochodzący ze Srikalahasti artysta zalicza się również do swoich kolekcjonerów: amerykańską piosenkarkę i autorkę tekstów Beyonce oraz córkę aktora Rajinikantha, Aishwaryę. A ci, którzy lecą do Tirupati, mogą zobaczyć jego mamutową grafikę 11 ft x 64 ft, podzieloną na siedem części, z udziałem Lorda Ganesha, Hanumana, Krishny, Vishnu, Matsya i Garuda. Ukończenie zajęło ponad sześć miesięcy, dzieli się absolwentem sztuki z Jawaharlal Nehru Architecture and Fine Arts University w Hyderabadzie.
łacińska nazwa wiązu białego
Dodaje: To pokrzepiające, kiedy ludzie do mnie dzwonią i doceniają moją pracę.
Wystawa w Visual Arts Gallery w India Habitat Center potrwa do 12 listopada