Kadr z trzykanałowego filmu science-fiction Shu Lea Cheang „UKI Virus Rising” (2018). Krajobraz przedstawia płynne postacie na cyfrowym pustkowiu zwanym „e-trashville”. (Shu Lea Cheang przez The New York Times) Ze scenariuszem Joriego Finkel
(Podgląd jesienny)
Zorganizowanie badania muzealnego na temat sztuki feministycznej może być równie trudne politycznie, jak zorganizowanie marszu kobiet, z tych samych powodów. Różne kobiety mają różne cele i priorytety polityczne. Istnieją konkurujące ze sobą ramy teoretyczne, od marksistowskiego feminizmu, który postrzega kapitalizm jako główne źródło ucisku kobiet, po feminizm intersekcjonalny, tak widoczny dzisiaj, który podkreśla wpływ takich czynników, jak rasa i klasa, na życie kobiet. A samo pojęcie, co to znaczy być kobietą, szybko ewoluuje, wraz z rosnącą widocznością populacji płynnych płciowo, niebinarnych i transpłciowych.
Ale do akcji wkroczyli kuratorzy z dwóch kalifornijskich muzeów, organizując niezależne wystawy, które razem wzięte odzwierciedlają to, jak wygląda współczesna sztuka feministyczna – i najpilniejsze kwestie, którymi się zajmuje. Myślę, że nigdy nie było bardziej odpowiedniego czasu, aby pomyśleć o nowej ścieżce dla społeczeństwa niż teraz, z pandemią i rozliczeniami społecznymi z zeszłego roku, powiedziała Apsara DiQuinzio, kuratorka New Time: Art and Feminisms in the 21st Century na Berkeley Art Museum i Pacific Film Archive (znane jako BAMPFA) do 30 stycznia.
Wystawa prezentuje 140 prac 76 artystek podkreślających intersekcjonalny, inkluzywny i globalny charakter feminizmów, dziś mnogiej. Widzimy artystów w programie skupiających się na kwestiach takich jak równość, opieka, środowisko i sprawiedliwość społeczna, powiedział DiQuinzio.
Zaczęła planować swój program prawie pięć lat temu po ubieganiu się o prezydenturę przez Hillary Clinton, co spotkało się z falą mizoginii, która wciąż szaleje. W tym samym czasie dwie kuratorki z Hammer Museum w Los Angeles, Connie Butler i Anne Ellegood, opracowały bardziej skoncentrowany pokaz zatytułowany Witch Hunt (10 października, 9 stycznia 2022 r.), który obejmuje 15 znaczących projektów — około połowa jest nowa prowizje — od artystów ze średniej kariery, których Butler nazywa „badass” lub „surowymi”, dodając, że wszyscy zasługują na własne, duże, jednoosobowe pokazy.
Te dwa pokazy, pierwotnie pod auspicjami Koalicji Feministycznej Sztuki 2020, zakłóconej przez pandemię, mają pewien wspólny punkt widzenia. Witch Hunt również jest zdecydowanie międzynarodowy, z artystami z Meksyku, Brazylii i Nigerii. Po części to my próbowaliśmy przeforsować ściśle zachodnią, w większości białą, amerykańską perspektywę feminizmu, powiedział Ellegood. Po części z tego powodu, że chcieliśmy zobaczyć tych artystów w dialogu razem, tak jak wtedy, gdy organizujesz własne fantazyjne przyjęcie. Od tamtego czasu Ellegood opuścił Hammer, aby prowadzić w całym mieście Institute of Contemporary Art w Los Angeles, a teraz ICA LA jest drugim miejscem pokazu.
Jedna artystka pojawia się zarówno w New Time, jak i w Polowaniu na czarownice: Lara Schnitger, znana z organizowania własnych marszów feministycznych i robienia rzeźb do noszenia dla protestujących, takich jak bielizna zamontowana na słupach, którą ostentacyjnie nazywa patykami zdzirow. Pojawia się w sekcji New Time, która przygląda się, w jaki sposób artystki wykorzystują swoją wściekłość jako narzędzie zmiany społecznej – temat również w eseju katalogowym Butlera.
A artystki w obu pokazach eksplorują problematykę pracy kobiet, a kilka z nich uwidacznia tzw. niewidzialną pracę opiekuńczą. Dla Witch Hunt, sztokholmski artysta Every Ocean Hughes stworzył film o douli śmierci, która prowadzi żałobę, jak oczyszczać i obchodzić się ze zwłokami. W New Time artystka Rose B. Simpson z Santa Clara Pueblo w Nowym Meksyku ma chaotyczną rzeźbę przedstawiającą siebie niosącą na ramionach swoją młodą córkę, a obie wydają się fizycznie nierozłączne.
Opierając się na tradycjach lat 70., feministyczne artystki również znajdują dziś sposoby na rozpoznanie artystek i aktywistek, które je zainspirowały, walcząc z tym, co Butler — który zorganizował przełomową ankietę feministyczną w 2007 roku, WACK! Sztuka i rewolucja feministyczna — nazywa wymazanie historii kobiet. Ale czasami hołd jest dość subtelny. Leonor Antunes dwukrotnie tka miedziany drut, aby stworzyć wiszącą rzeźbę w Polowaniu na czarownice, która wyróżnia modernistyczną projektantkę tekstyliów Trude Guermonprez. Simone Leigh w programie BAMPFA celebruje czarną feministkę Hortense Spillers z popiersiem pokrytym rzeźbionymi kwiatami zamiast włosów, grając na łacińskim znaczeniu Hortense, czyli ogrodnik.
W najbardziej dramatycznej zmianie z przeszłości oba ukazują artystów LGBTQ, którzy w swojej pracy zaburzają hierarchie płci i układy binarne. DiQuinzio poświęca jedną część New Time tematowi, który nazywa Gender Alchemy, po rzeźbie, którą artystka trans z Bay Area, Nicki Green, przedstawia różne etapy osobistej transformacji.
Alchemia płci była doskonałym sposobem na opisanie, jak wielu artystów myśli dziś o płci, jako o zmieniającej się, mutującej kategorii, niestałej ani stałej, powiedział DiQuinzio, nazywając to kluczową kwestią dla feminizmu XXI wieku.
Kurator w tym dziale zaliczył artystki niebinarne, kobiety cisgenderowe, transpłciowe i jednego mężczyznę Kalup Linzy. (Artysta wideo i performance, gra kobiece i męskie postacie w telenoweli, takich jak All My Churen). Historycznie feminizm napotykał na naprawdę duże problemy, gdy był wykluczający, powiedział DiQuinzio.
Alchemia płci nie jest oczywiście sztywną kategorią akademicką lub estetyczną, ale wskazuje na coś bardziej odkrywczego i elastycznego, a nawet magicznego: artyści przekraczają ścisłą binarność męsko-żeńską poprzez płynne lub hybrydowe obrazy, a w niektórych przypadkach postrzegają również swoje materiały jako płynne . Rozmawialiśmy z czterema twórcami z New Time i Witch Hunt, które w ten sposób pomagają poszerzyć praktykę sztuki feministycznej.
Pochwowy Davis
Urodzony w Los Angeles, rok nieznany; mieszka w Berlinie; (ona jej)
Performerka i artystka wizualna z charyzmą prowadzącej talk-show, Vaginal Davis wcześnie przyjęła swoje nazwisko jako hołd dla aktywistki Angeli Davis. Jej nowa instalacja Unsung Superheroines (2021) w Polowaniu na czarownice w ICA LA przedstawia dziesiątki mniej znanych kobiet, które również miały na nią wpływ: nauczycielki, muzyków punkowych, projektantów mody undergroundowej, ale przede wszystkim jej matkę, Marię Magdalenę Duplantier, która była Czarna kreolska lesbijka.
Jako samotna matka wychowywała Davis i jej siostry w południowym Los Angeles z dużą zaradnością, nieomylnym wyczuciem stylu – była najlepszą kobietą, która wykonywała prace domowe na wysokich obcasach i małym perłowym naszyjniku, powiedział Davis – i pełna akceptacja jej utalentowanej córki, która urodziła się jako interpłciowa. Dorastając, zawsze byłem szturchany i szturchany przez tych lekarzy-mężczyzn, ale moja matka odmówiła przeprowadzenia operacji, powiedział Davis.
Witch Hunt zawiera nowe nagranie audio, które Davis zrobiła o swojej matce, a także serię małych portretów innych kobiet, które wpłynęły na moje życie – lub zaraziły moje życie tą radością życia i miłością do książek i literatury, Davis powiedział o obrazach . Należą do nich Lesbian Uncle Trash, która była częścią lesbijskiej separatystycznej grupy sabatu mojej matki, dodając, że nigdy nie znała prawdziwego imienia kobiety, dziedziczki ze Wschodniego Wybrzeża, która uległa radykalizacji. Kilka razy próbowałam malować mężczyzn, ale nie wychodzi to tak ciekawie – zaproponowała.
Nicki Zielony
urodzony w Bostonie, 1986; mieszka w San Francisco; (ona jej)
Wiele religii zawiera przedmioty ceremonialne przeznaczone dla cisgenderowych, heteroseksualnych mężczyzn i kobiet. Ale Nicki Green tworzy przedmioty rytualne, które odzwierciedlają lub celebrują ciała queer i trans, w tym ceramiczne rzeźby inspirowane tradycyjną niebiesko-białą ceramiką.
Mój partner jest Holendrem, więc spędziłam dużo czasu z holenderskim Delftware, gdzie biała powierzchnia jest idealną przestrzenią do zilustrowania, powiedziała. Zawsze był używany jako rejestrator historii w bardzo ozdobny sposób. Myślę o tym: jak wyglądałaby niebiesko-biała praktyka, gdyby była rozwijana i produkowana specjalnie dla osób queer i trans?
Jej trójstronny, szkliwiony gliniany obiekt w New Time at BAMPFA, zatytułowany Three States of Gender Alchemy (2015), jest jedną z prób zbadania tego zagadnienia. Jego trzy misternie malowane sceny przedstawiają osobę w okresie przejściowym.
Pierwszy panel, który nazywa alchemią zewnętrzną, pokazuje androgynę zbierającą ziarna i inne materiały, które mają zostać fizycznie przekształcone. Następnie wewnętrzna alchemia przedstawia postać umieszczającą naczynia fermentacyjne w spiżarni. W trzecim panelu, duchowa alchemia, postać zanurzona jest w wodzie, osiągając stan spokoju.
Artystka powiedziała, że ciągnie ją do historii i symboliki alchemii nie tylko ze względu na jej koncentrację na transformacji, ale także dlatego, że od dawna celebruje ona niebinarne lub dwupłciowe ciało jako zrównoważoną, harmonijną, oświeconą istotę.
„Jenny Lens, Igła w oku kamery” (2021) Vaginal Davis, z serii „Nieznane superbohaterki” w „Polowaniu na czarownice” w ICA LA. Mieszany utwór zawiera lakier do paznokci i cień do powiek i jest hołdem dla fotografki punk rocka z Los Angeles, Jenny Lens. (Pochwa Davis przez The New York Times) Inne niedawne rzeźby ceramiczne pokazują plastyczność medium. Clay jest moim zdaniem materiałem trans, powiedział Green. Dokonuje tego rodzaju przemiany od płynnego poślizgu do plastyku, dającej się formować gliny w porowatą, ale twardą do szklistej, super gęstego, mocnego kamienia. Ma w sobie tę płynność.
Shu Lea Cheang
urodzony na Tajwanie, 1954; mieszka w Paryżu; (ona jej)
Na początku istnienia internetu, przed cyberprzemocą i doksingiem wśród żeńskich graczy, cyberprzestrzeń wydawała się oferować sferę neutralną pod względem płci, w której ludzie nie byli agresywnie dzieleni na mężczyzn i kobiety. Dzieło Shu Lea Cheang, urodzonego na Tajwanie pioniera nowych mediów i sztuki cyfrowej, przedstawia to jako fantazję.
Wraz z Brandonem w 1998 roku — pierwszą grafiką internetową nabytą przez Muzeum Guggenheima — stworzyła platformę internetową i społeczność, aby zbadać dziedzictwo zamordowanego transseksualisty Brandona Teeny.
W pełnometrażowym filmie science-fiction I.K.U. (2000), od japońskiego słowa oznaczającego orgazm, wyobraziła sobie formę eksploracji danych seksualnych, w której humanoidalne prostytutki zbierały zapisy orgazmu na swoich wewnętrznych dyskach twardych, aby pomóc imperium o nazwie GENOM.
W UKI Virus Rising z 2018 roku, 10-minutowej instalacji wideo w Polowaniu na czarownice w Hammer Museum, postacie zostały porzucone na pustkowiu zwanym e-trashville. (Jest luźno oparty na wizytach artysty na rzeczywistych wysypiskach odpadów elektronicznych w Algierii.) Postacie są w dużej mierze androgyniczne, bez ubrań jako znaczników i tylko ślady piersi i bioder, gdy potykają się przez cyfrowy gruz.
Wiele moich postaci cały czas mutuje, dość płynnie pod względem płci, powiedział Cheang. Artystka, która identyfikuje się jako cisgender i queer, powiedziała, że w swoim wideo 3x3x6, które pojawiło się na Biennale w Wenecji w 2019 roku, obsadziła Azjatę jako Casanovę i queerową performerkę jako markiza de Sade.
Zanele Muholi
urodzony w Umlazi w RPA, 1972; mieszka w Umbumbulu w RPA; (oni/oni)
Najbardziej znany z fotografowania członków społeczności LGBTQI w RPA przez ostatnie dwie dekady, Zanele Muholi woli być nazywany działaczem wizualnym niż artystą wizualnym. Aktywizm ten często przybiera formę edukacji: prowadzenia warsztatów artystycznych w Umbumbulu, które w czasie pandemii stało się szkołą ad hoc dla dzieci utkniętych w domu.
Dla Muholi, która identyfikuje się jako niebinarna, feminizm nie jest teorią, ale czymś, co praktykuję. A robienie zdjęć to sposób na domaganie się praw LGBTQI w kraju, który nie robi wystarczająco dużo, by je chronić. To czas i miejsce, w którym musiałem chodzić na pogrzeby prawie co miesiąc, ponieważ ludzie byli ofiarami przestępstw z nienawiści, brutalnie traktowani i zabijani, powiedział Muholi. Oznacza to, że wszystko, co robię, jest głęboko osobiste. (Robią też autoportrety, które w czasie pandemii przybierały formę obrazów oraz fotografii.)
W serialu Brave Beauties, który rozpoczął się w 2014 roku i pojawił się niedawno na wystawie indywidualnej w Tate Modern, Muholi skupił się na 19 czarnych trans kobietach w Kapsztadzie, Johannesburgu i innych miastach, z których wiele rywalizuje w lokalnych gejowskich konkursach piękności.
Większość z nich to ofiary różnych form przemocy, albo przemocy w domach, w których się urodzili, albo przestępstw z nienawiści i pobić na ulicy, powiedział Muholi. Niektórzy zostali wydaleni ze szkół.
Zamiast skupiać się na bólu, Muholi tworzy przestrzeń — często w domu — dla kobiet, aby mogły się zrelaksować, poczuć się pięknie i wyrazić siebie, blizny i wszystko inne. Trzy zdjęcia z Brave Beauties in New Time na BAMPFA są czarno-białe, co nadaje im historycznego znaczenia. Na jednym, Eva Mofokeng I, Parktown, Johannesburg, transpłciowa modelka przyjmuje klasyczną pozę syreny i posyła buziaka.
jodła vs sosna
Muholi sfotografował także kobiety spędzające dzień na publicznej plaży w towarzystwie krewnego, który jest policjantem. Zbyt długo zostaliśmy wysiedleni – jako czarni, queer, trans, powiedział Muholi. Ale nie zawsze musimy protestować. Czasami po prostu musimy się dobrze bawić i być wolnymi.
Artykuł pierwotnie ukazał się w The New York Times.
Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!