Dyrektor festiwalu Supreet Kaur opowiada o rozwoju NH7 Weekender w ciągu 10 lat

W tym roku mamy do czynienia z szerszą mieszanką dźwięków z ostoją rocka i metalu, a także bitów afro i nowszych brzmień elektronicznych. W tym roku w większym stopniu celebrują hip-hop.

NH7 Weekender, NH7 Weekender koncert, NH7 Weekender Festival, Sztuka i Kultura, Indian ExpressPoprzednia edycja NH7

To była druga edycja NH7 Weekender, a Supreet Kaur był w Pune z zespołem organizacyjnym Tylko dużo głośniej (OML), upewniając się, że każdy dział ma wszystko, czego potrzebuje do sprawnego działania. Właśnie skończyła studia i była to jej pierwsza praca, w której była scena z gigantycznym diabelskim młynem. Jednak wraz z rozpoczęciem festiwalu każdy dzień mijał i na tej scenie było niewiele lub nie było żadnej aktywności. Ożył wraz z finałem. Gwiazdorski występ, w którym wzięli udział Imogen Heap, Vishal Dadlani i wielu innych, sprawił, że publiczność oszalała na punkcie muzyki. To wtedy zdałem sobie sprawę z wielkiej wizji, jaką organizatorzy mieli na festiwal, mówi Kaur, byłem tak poruszony wizualnością, że chciałem być częścią tego, co łączy zarówno publiczność, jak i artystów poprzez muzykę.



Dziś, gdy NH7 świętuje swoją 10. edycję, dyrektor festiwalu Kaur mówi: „Chcemy być festiwalem, który ma wpływ na kulturę popularną i dlatego stale ewoluujemy na małe sposoby. Na przykład rozumiemy, że nasza publiczność nie powinna być klasyfikowana w kategoriach binarnych płci, dlatego w tym roku zmieniliśmy sposób, w jaki ludzie wchodzą na festiwal i korzystają z toalet. Pracujemy również nad segregacją odpadów i tym, aby festiwal nie zawierał plastiku – mówi Kaur. Jednak dużą zmianą było odejście założyciela OML Vijaya Naira, również mentora Kaura, po zarzutach o nadużycia. Kaur mówi, że zespół może pracować tak, jak robił to z Nairem w pobliżu.



NH7 Weekender, NH7 Weekender koncert, NH7 Weekender Festival, Sztuka i Kultura, Indian ExpressNajwyższa Kaur

W ciągu ostatnich kilku lat festiwal odwiedził także Delhi, Bengaluru i Kalkutę. Edycja Meghalaya zakończyła się na początku tego miesiąca. W tym roku mamy do czynienia z szerszą mieszanką dźwięków z ostoją rocka i metalu, a także bitów afro i nowszych brzmień elektronicznych. W tym roku w większym stopniu celebrują hip-hop. W tym gatunku jest tak wiele rodzimych talentów, że zdecydowaliśmy, że wiele mniej znanych wykonawców musi zostać zaprezentowanych na festiwalu – mówi.



Podczas gdy australijski artysta Nick Murphy aka Chet Faker będzie główną gwiazdą festiwalu, na trzydniowym wydarzeniu wystąpią również inni międzynarodowi artyści, tacy jak Opeth, KOKOROKO i Kodaline. Jednak w centrum NH7, mówi Kaur, zawsze będą indyjscy artyści indie, w tym Lifafa, Parvaaz i Cut A Vibe.

Pojawiły się również stand-upy, pokazy sztuki i inne aspekty kulturowe. O krytyce dotyczącej podwyżki cen biletów, Kaur mówi, że w tym roku jest to 5500 rupii. W Indiach musimy przyzwyczaić się do płacenia takiej ceny za wysokiej jakości festiwal muzyczny. Dużo inwestujemy w artystów, oprawę wizualną i twórczą. A jeśli nie chcemy płacić za kreatywność, którą reprezentuje NH7, być może będziemy musieli zrezygnować z tego festiwalu w przyszłości.