Podkreślali znaczenie optymizmu. Bill Gates i Melinda Gates niedawno ogłosili swój rozwód po 27 latach małżeństwa. Podczas ich wspólnego życia byli ściśle zaangażowani w filantropię i rezonowali z tym samym przesłaniem na Uniwersytecie Stanforda, kiedy obaj wygłosili przemówienie inauguracyjne w 2014 roku.
Obaj mówili o sile optymizmu. Po przypomnieniu przerażających scen, których byli świadkami podczas pracy w ramach Fundacji Billa i Melindy Gatesów, podkreślili potrzebę pozytywnego nastawienia. Dla mnie optymizm nie jest biernym oczekiwaniem, że sprawy się poprawią; to przekonanie, że możemy wszystko polepszyć – że bez względu na to, jakie cierpienie widzimy, bez względu na to, jak bardzo jest, możemy pomóc ludziom, jeśli nie tracimy nadziei i nie odwracamy wzroku – powiedziała Melinda.
Bill i ja rozmawiamy o tym z naszymi dziećmi przy stole. Bill pracował niesamowicie ciężko, podejmował ryzyko i poświęcał się dla sukcesu. Ale jest jeszcze jeden niezbędny składnik sukcesu, a tym składnikiem jest szczęście – absolutne i całkowite szczęście. Kiedy się urodziłeś? Kim byli twoi rodzice? Gdzie dorastałeś? Nikt z nas nie zasłużył na te rzeczy. Dostały nam je – dodała.
Na zakończenie stwierdziła: Kiedy pozbawiamy się szczęścia i przywilejów i zastanawiamy się, gdzie bylibyśmy bez nich, łatwiej jest zobaczyć kogoś, kto jest biedny i chory i powiedzieć, że to mogę być ja. To jest empatia; burzy bariery i otwiera nowe granice optymizmu. Oto nasz apel do Ciebie: opuszczając Stanford, weź swój geniusz, optymizm i empatię i idź zmieniać świat w sposób, który sprawi, że miliony innych będą optymistycznie nastawione.
Nie musisz się spieszyć. Masz kariery do rozpoczęcia, długi do spłacenia, małżonków do poznania i zawarcia małżeństwa. Na razie wystarczy. Ale w trakcie swojego życia, bez żadnego planu z twojej strony, zobaczysz cierpienie, które złamie ci serce. Kiedy to się stanie, a tak się stanie, nie odwracaj się od tego; zwróć się ku niemu. To jest moment, w którym rodzi się zmiana.