Durga Puja 2021: W pandemii trochę nostalgii z dzieciństwa i dziwnego rozczarowania

Bengalczycy tak bardzo chronią swoją kulturę, że jest nie do pojęcia, że ​​Durga Puja może kiedykolwiek zostać pomniejszona. Jesteśmy tak pewni, że obchodzimy festiwal rok po roku, że mamy nawet powiedzenie „Aashche bochhor aabar hobey” (przyjdź w przyszłym roku, będziemy świętować ponownie)

Durga Puja, Durga Puja 2021, Durga Puja w pandemii, pandemia Durga Puja, Durga Puja wtedy i teraz, nostalgia za Durga Puja, Durga Puja przed pandemią, wydarzenia Durga Puja, działania Durga Puja, wydarzenia kulturalne Durga Puja, indian express newsTo melancholijne uczucie, że możemy już nigdy nie być w stanie zwiększyć skali obchodów Durga Puja. (Zdjęcie: Getty/Thinkstock)

Pamiętam czas, kiedy jako dziecko przechodziłem przez abey-yaar „,” sunn-na Faza ‘, ku rozgoryczeniu moich rodziców, głównie matki. Czasami po prostu wymykało mi się z ust podczas obiadu, a ona rzucała mi śmierdzące oko lub konfrontowała mnie mówiąc: Twoi rodzice nie są twoimi yaar „.



rodzaje drzew japońskiej wiśni

To było coś, co ja, jak wiele innych dzieciaków, nauczyłem się w szkole. Na początku XXI wieku słowa te były w dużym stopniu podkreślane i zapisywane jako „slang”, a w moim domu, w którym mówi się po Bangla, po prostu nie było to zabawne. Nawet dzisiaj zatrzymuję się, zanim pozwalam językowi wystrzelić z woleja yaar ‘ lub ‘ powstrzymywać się „, ze strachu, że moja matka znów mnie skarci.



Ale jedno, co mnie z perspektywy czasu wydaje się być zdziwione, to jak szybko mój mały rozum robił znikający akt i czyścił tablicę słownictwa z takich zwrotów w obecności dorosłych, podczas rodzinnych spotkań, festiwali itd. To było jak niewypowiedziana zasada. Nawet gdyby się martwiła, moja matka nigdy nie musiała stawiać czoła żadnemu zakłopotaniu związanemu z patrzeniem, jak „nie szanuję” mashis i piszi nazywając je moimi yaar „.



I Durga Puja, bardziej niż cokolwiek innego, odegrała w tym ogromną rolę. Choć festiwal, to właśnie lina przywiązała mnie do mojej kultury i korzeni. Wydawało się prawie niesamowite, jak coroczny czterodniowy festiwal pomógł mi lepiej zrozumieć, co to znaczy być Bengalczykiem i „należeć” gdzieś i wszędzie.

Durga Puja, Durga Puja 2021, Durga Puja w pandemii, pandemia Durga Puja, Durga Puja wtedy i teraz, nostalgia za Durga Puja, Durga Puja przed pandemią, wydarzenia Durga Puja, działania Durga Puja, wydarzenia kulturalne Durga Puja, indian express newsGdy patrzę na idola bogini Durgi, na jej twarzy pojawia się pogodny uśmiech. Wydaje się, że rozumie moje położenie. (Zdjęcie: Getty/Thinkstock)

Dla nas, Indian z północy, którzy dorastaliśmy w mieszanej kulturze z wieloma językami (w moim przypadku angielski w szkole, hindi z przyjaciółmi i Bangla w domu), pełna czci Durga Puja była okazją, która pozwoliła nam bezwstydnie nosić nasza „Bong-ness”. Chociaż daleko od chaotycznego szaleństwa zatłoczonych pasów Kalkuty licytacja , wciąż było to pełne nadziei szaleństwo spotykania się i znajdowania powodu do celebrowania tradycji.



Wyglądało to prawie tak, jakbym zanurzył słowa „slangowe” w wzburzonym morzu uwielbienia. W zielonym pokoju, w którym pilnie zmieniłbym kostiumy — z Sari do ghagra , do dhoti i Sari znowu — przed występem tanecznym lub trzecim aktem sztuki, zapomniałbym na chwilę o świecie i skupił się na uwielbieniu, świetle reflektorów i uspokojeniu publiczności.



Mimo że burczałby w brzuchu, pościłbym – stawiając zdecydowane kroki w kierunku bogini przez tłum dorosłych dwa razy większy ode mnie podczas pyspanjali / aarti , trzymając więcej kwiatów niż moje pięści mogły pomieścić i rzucając nimi na zawołanie.

Inne korzyści, oczywiście, obejmowały możliwość noszenia nowych ubrań, decydowanie, w którym się założyć — Navami zawsze była zarezerwowana dla najbardziej oszałamiającego stroju na bis — objadanie się kotletami, bułkami, lodami i pakoras i po prostu czuję się dobrze ze sobą przez kilka dni.



Pamiętam, że kilka lat temu, podczas moich studiów podyplomowych, wdałem się w kłótnię z kolegą z grupy, który rzucił mi wyzwanie mówiąc, że Durga Puja już się nie zdarza w jego mieście.



Zdarza się to w każdym indyjskim mieście, skontrowałem jak strażnik kultury, czując się wściekły, że nie-Bong myśli tak mało o nas, Bengalczykach. Jesteśmy jak bakterie rosnące wszędzie; znajdziesz Durga Puja, nawet jeśli jest to tylko jedna rodzina wykonująca ją w jakimś odległym zakątku świata – warknąłem.



Z czasem, kiedy rozwinąłem jasność myślenia na temat tego, gdzie stoję w stosunku do religii i mojego związku z Bogiem, zdałem sobie sprawę, że Durga Puja była bardziej wątkiem kulturowym niż religijnym. To była jedyna inwestycja mojego czasu i energii, którą dokonałem przez lata. Miałem nadzieję, że będzie to kontynuowane dla potomnych.



Pandemia była niegrzecznym szokiem. Bengalczycy tak bardzo chronią swoją kulturę, że jest nie do pojęcia, że ​​Durga Puja może kiedykolwiek zostać pomniejszona. Tak pewni, że świętujemy festiwal rok po roku i tak silna jest żałoba z powodu konieczności oglądania Ziemia Durga „odchodzi” po czterech dniach, że mamy nawet powiedzenie „ Aashche bochhor aabar hobey ‘ (przyjdź w przyszłym roku, znowu będziemy świętować). To pocieszające powiedzenie; coś, co daje nam nadzieję na nowy rok, nowe, ale zwyczajne świętowanie.

Jestem melancholijny, że być może już nigdy nie będziemy w stanie zwiększyć skali uroczystości. Kiedy piszę to w 2021 roku, nostalgia mocno uderza. Nagle jestem pudrowanym dzieckiem, wyglądającym przez skrzydła, by ocenić nastrój publiczności przed moim występem tanecznym. Jestem nastolatką z szalejącymi hormonami siedzącymi z grupą przyjaciół i drażniącą się i śmiającą mocno. Jestem dzieckiem czającym się po scenie, gorączkowo kolorującym błękit nieba w konkursie plastycznym, a także desperacko próbuję przypomnieć sobie ostatnie cztery linijki wiersza Tagore przed konkursem recytatorskim.



Pisząc to w 2021 r., jestem kobietą zdystansowaną w wieku około 20 lat, martwiącą się, czy tegoroczne święto stanie się super-spreaderem. Denerwuje mnie zuchwałość ludzi, którzy zdejmują maskę. Zastanawiam się, czy pandemia zabiła mój entuzjazm, zastanawiam się, czy skradła esencję mojego ulubionego festiwalu i nie wzbudziła we mnie niepokoju – nawet paranoi.



Ale kiedy patrzę na idola bogini Durgi, na jej twarzy pojawia się pogodny uśmiech. Wydaje się, że rozumie moje położenie. Wydaje się, że coś mówi bezgłośnie… czekaj… mówi: Nie martw się, yaar . I – Dźwięki ululacyjne zagłuszają resztę zdania.

Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!