Delhi Made

Cafe Delhi Heights tka razem smakowity gobelin z niezliczonych kuchni stolicy.

cafe delhi heights, delhi cafe, delhi food, niezliczone kuchnie, sindhi kadhi, cafe delhi Heights food, jagnięcina indonezja rendang, amritsari macchi, mango mayo chutney, mall of india, noida mall of india, galouti kebab, smażony boczek wieprzowy, indyjska rozmowa ekspresowaGalouti Kebab w Cafe Delhi Heights.

Posiłek dla dwojga: 1800 Rs (w tym podatki)
Adres: 3. piętro, DLF Mall of India, sektor 18, Noida. 8860030323



drzewo z różowymi gronami kwiatów

Podobnie jak miasto, z którego czerpie inspirację, menu w Cafe Delhi Heights nie ma segregacji kulturowej ani geograficznej. Sindhi Kadhi siada prosto w twarz z indonezyjskim rendangiem z jagnięciny i inspirowanym Niceą Ratatouille, podczas gdy gdzie indziej Amritsari Macchi bawi się z chutneyem z Mango Mayo. Wyczerpujący dokument to labirynt tygli i inspirowanych potraw.



Wystrój jest podobnie spójnie chaotyczny, z siedzeniami od przerobionych łóżek z czterema filarami po bardziej współczesne opcje. Nowo otwarta w Mall of India restauracja posiada również specjalną sekcję dań, przygotowaną specjalnie dla klientów Noida.



Zagubieni wśród mnóstwa opcji, decydujemy się rozpocząć w znajomym terenie i dostać półmisek Galouti Kebab, a następnie Tawa z Sticky Pork Belly Tawa, która jest podawana z surową sałatką z papai. W każdym razie dość znajomy teren. Galouti Kebab jest na pierwszym miejscu i podawany z chlebem pita nadaje ton reszcie lekceważącego, ale pysznego posiłku. Kebaby to pikantne, małe krążki, jędrne przy pierwszym dotyku, ale topiące się delikatnie, gdy będziemy dalej szturchać. Rozsmarowana na chrupiącej pita i uzupełniona towarzyszącą przyprawioną cebulą lachcha, jest to wersja wykraczająca poza najśmielsze wyobrażenia Wajida Ali Shaha i wciąż odpowiedni hołd. Jedynym powodem, dla którego nie opłakujemy jego odejścia, jest boczek wieprzowy. Oblewane masalas, tłuste kawałki wieprzowego boczku doskonale komponują się z sałatką inspirowaną Som Tam jak płonący dom – schłodzone paski papai splecione w pikantnej marynacie, która doskonale skleja mocną wieprzowinę, z orzeszkami ziemnymi dodanymi chrupiącą skórką do teksturowanej - wszystko to sprawia, że ​​​​jest wspaniały kęs. W rzeczywistości kilka, ponieważ porcje są obfite, a potem trochę.

Jako dania główne wybieramy Mom’s Buttered Chicken Tikka Masala z wyżej wspomnianej specjalnej sekcji Noida, a ponieważ nie możemy wybrać między włoskim a tajskim, wybieramy wegetariańskie tajskie risotto z czerwonym curry. Risotto płynie w ogromnej weramicznej misce, w ognistym czerwonym ryżu arborio usianym kawałkami marchewki, brokułów, galangalu i kasztanów wodnych, z lekkim posypaniem serem. Włoski ryż entuzjastycznie pochłania cały smak tajskiego curry, zapewniając komfortową wygraną. Masala Tikka ma unoszącą się na niej górę lodową masła, która wkrótce rozpływa się w jej gorących głębinach. Podczas gdy samo curry jest książkowym smakiem Chicken Tikka Masaaler (jak jest znany w kraju pochodzenia), jego dodatki w postaci jalapeno biryani i kapary raita w połączeniu z bardziej tradycyjną kulcha, jak postać ze Strefy Zmierzchu, dają danie nowy wymiar. Przypominając autobus DTC w tym momencie, wypchany ponad pojemność, idziemy do deseru: czekoladowego ciasta błotnego z lodami waniliowymi. Do ogromnego kawałka tortu dołączona jest kokilka wypełniona miękkimi lodami. Po wyczyszczeniu ostatnich okruchów opuszczamy Delhi — jedzenie, do Delhi — miejsce, przysięgając, że wrócimy.