Ten optymizm jest napędzany przez to, co może być największym atutem branży: niezachwianie lojalną bazę klientów. (Przedstawiciel: AP) Napisane przez Ceylana Yeginsu i Niraja Chokshi
Nic do końca nie pokazało horroru zarażenia koronawirusem we wczesnych stadiach pandemii, tak jak główne epidemie na pokładach statków wycieczkowych, kiedy wakacyjne selfie i filmy nagle zamieniły się w ponure dzienniki niekończących się dni spędzonych w kabinach, gdy wirus szalał przez ogromne statki. w końcu zaraża tysiące ludzi i zabija ponad 100.
Pasażerowie Diamentowej Księżniczki i Wielkiej Księżniczki, dwóch najbardziej dotkniętych statków, zostali zmuszeni do poddania się kwarantannie w swoich małych kabinach – niektóre bez okien – ponieważ infekcje na pokładzie wymknęły się spod kontroli. Każdego dnia niepokój i strach narastały, gdy kapitanowie statków ogłaszali nowe przypadki, które szybko rozprzestrzeniały się przez systemy wentylacyjne i wśród członków załogi, którzy spali we wspólnych kwaterach i pracowali niestrudzenie przez cały dzień, aby dostarczać jedzenie gościom.
W tym czasie trudno było sobie wyobrazić, jak statki, które co roku przewożą miliony pasażerów na całym świecie, będą mogły znów bezpiecznie pływać. Nawet po tym, jak wprowadzenie szczepień w Stanach Zjednoczonych w kwietniu nabrało rozpędu, co pozwoliło większości sektorów podróży na wznowienie działalności, statki wycieczkowe pozostały zacumowane w portach, co każdego miesiąca kosztowało branżę miliardów dolarów.
Według agencji ratingowej Moody’s, Carnival, największa na świecie firma wycieczkowa, oraz dwaj inni najwięksi operatorzy rejsów, Royal Caribbean i Norwegian Cruise Line, tracili podczas pandemii prawie 900 milionów dolarów każdego miesiąca. Według grupy handlowej Cruise Lines International Association, branża przewiozła o 80% mniej pasażerów w zeszłym roku w porównaniu do 2019 roku. Przychody Carnival w trzecim kwartale wykazały spadek o 99,5% rok do roku — do 31 milionów dolarów w 2020 roku, w porównaniu z 6,5 miliarda dolarów w 2019 roku.
A jednak w czerwcu Richard D. Fain, prezes i dyrektor generalny Royal Caribbean Cruises, promieniał podekscytowaniem, siedząc popijając poranną kawę na pokładzie Celebrity Edge, który stał się pierwszym dużym statkiem wycieczkowym, który wznowił działalność w USA, z wypłynięciem w Fort Lauderdale na Florydzie.
Na początku nie mieliśmy możliwości testowania, leczenia, szczepionek ani prawdziwej wiedzy na temat rozprzestrzeniania się wirusa, więc zostaliśmy zmuszeni do zamknięcia działalności, ponieważ nie wiedzieliśmy, jak temu zapobiec, powiedział Fain.
Kilku epidemiologów kwestionowało, czy statki wycieczkowe, z ich dużą pojemnością, bliskością i wymuszoną bliskością fizyczną, mogłyby ponownie uruchomić się podczas pandemii, czy też byłyby w stanie odzyskać zaufanie podróżnych, którzy przeżyli traumę po początkowych wybuchach epidemii.
Teraz, powiedział Fain, okazało się, że jest odwrotnie. Środowisko na statku nie jest już wadą, to zaleta, ponieważ jak nigdzie indziej jesteśmy w stanie kontrolować nasze środowisko, co eliminuje ryzyko dużej epidemii.
Firmy wycieczkowe wznowiły działalność w Europie i Azji pod koniec zeszłego roku, a po miesiącach przygotowań do spełnienia rygorystycznych wytycznych dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa ustalonych przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom, linie wycieczkowe zaczęły witać pasażerów z powrotem na rejsy do USA, gdzie zapotrzebowanie jest przeważająca podaż, a wiele tras jest całkowicie zarezerwowanych przez całe lato.
Carnival poinformowała, że rezerwacje na nadchodzące rejsy wzrosły o 45% w marcu, kwietniu i maju w porównaniu z trzema poprzednimi miesiącami, podczas gdy Royal Caribbean ogłosiła niedawno, że wszystkie rejsy z Florydy w lipcu i sierpniu są w pełni zarezerwowane.
Kilka przypadków koronawirusa zostało zidentyfikowanych na statkach wycieczkowych od czasu wznowienia operacji w USA w czerwcu, testując nowe protokoły linii wycieczkowych COVID-19, które obejmują izolację, śledzenie kontaktów i testowanie pasażerów, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Większość statków była w stanie ukończyć trasę bez problemów, ale American Cruise Lines, mała firma okrętowa, przerwała rejs na Alaskę na początku tego miesiąca po tym, jak trzy osoby uzyskały pozytywny wynik testu na obecność wirusa.
Zwrot w branży nie jest gwarantowany. Wysoce zaraźliwy wariant delta, który powoduje wzrost liczby wirusa na całym świecie, może utrudnić odbudowę branży, zwłaszcza jeśli na pokładzie wystąpią duże epidemie. Jednak analitycy są generalnie optymistycznie nastawieni do perspektyw i możliwości powrotu liczby pasażerów do poziomu sprzed pandemii, być może już w przyszłym roku. Ten optymizm jest napędzany przez to, co może być największym atutem branży: niezachwianie lojalną bazę klientów.
jak rozpoznać klony
Istnieje zapotrzebowanie, powiedział Jaime Katz, analityk Morningstar. Wiesz, że było 15 miesięcy osób, które miały zarezerwowane rejsy, które zostały odwołane.
Brak dofinansowania USA dla firm wycieczkowych
Do kwietnia 2020 r. branża znalazła się w kryzysie. Rejsy na całym świecie zostały wstrzymane po alarmujących epidemiach na statkach, co doprowadziło do zakazów żeglowania wydanych przez CDC i inne światowe władze.
Chociaż zatrudniają wielu Amerykanów, wszystkie największe firmy wycieczkowe są zarejestrowane za granicą i ostatecznie zostały wyłączone z federalnego programu stymulacyjnego o wartości 2 bilionów dolarów, znanego jako ustawa CARES, a prawodawcy nie mogą się doczekać ratowania zagranicznych korporacji w dużej mierze zwolnionych z podatków dochodowych.
Czas nie mógł być gorszy dla Virgin Voyages, nowej firmy wycieczkowej założonej przez brytyjskiego miliardera Richarda Bransona, która planowała zwodować swój inauguracyjny statek Scarlet Lady, wypływając z Miami w marcu 2020 roku. został opóźniony do października, ale seria krótkich rejsów odbędzie się w sierpniu z Portsmouth w Anglii dla mieszkańców Wielkiej Brytanii.
To było bardzo trudne 15 miesięcy i musieliśmy po drodze dokonać kilku bardzo trudnych cięć, podobnie jak reszta branży, powiedział Tom McAlpin, prezes i dyrektor generalny Virgin Voyages.
W końcu większość firm wycieczkowych przeszła przez pandemię nietkniętą, ale dopiero po otrzymaniu pomocy. Przyszło to w formie pomocy rządów za granicą lub pieniędzy zebranych od inwestorów ośmielonych próbami powstrzymania gospodarki przed Rezerwą Federalną i innymi. Ale gotówka nie była tania. Kiedy Carnival Corp. sprzedała 4 miliardy dolarów w obligacjach w kwietniu 2020 r., zgodziła się na oprocentowanie tych obligacji w wysokości 11,5% – z czego ponad połowa niedawno zrefinansowała w bardziej rozsądnym tempie 4%.
Carnival, która działa pod dziewięcioma markami na całym świecie, straciła ponad 13 miliardów dolarów od początku pandemii i poinformowała w oświadczeniu o papierach wartościowych w zeszłym miesiącu, że spodziewa się, że straty te utrzymają się przynajmniej do sierpnia. Do końca maja firma zgromadziła ponad 9 miliardów dolarów w gotówce i inwestycjach krótkoterminowych – wystarczyło, jak powiedziała w zeszłym miesiącu, by spłacić swoje zobowiązania przez co najmniej kolejny rok. Mówi, że do końca listopada spodziewa się co najmniej 42 statków przewożących pasażerów, co stanowi nieco ponad połowę jej światowej floty.
Przemysł stoi przed długą drogą powrotu do normalności. Moodys obniżył oceny każdej z trzech największych firm wycieczkowych podczas pandemii i twierdzi, że prawdopodobnie potrwa do 2023 roku, zanim główni operatorzy rejsów zaczną znacząco zmniejszać swoje zadłużenie, które podczas pandemii prawie się podwoiło.
Firmy zostały również uwikłane w szereg batalii prawnych na Florydzie, największej bazie operacyjnej w Stanach Zjednoczonych, która czasami sprzymierzyła się z administracją gubernatora Rona DeSantisa, a czasami sprzeciwiała się jej.
W czerwcu Floryda pozwała CDC, twierdząc, że wytyczne agencji dotyczące ponownego uruchomienia rejsów są uciążliwe i szkodzą wielomiliardowemu przemysłowi, który zapewnia około 159 000 miejsc pracy dla stanu. Wytyczne CDC wymagają, aby 98% załogi i 95% pasażerów zostało w pełni zaszczepionych, zanim statek wycieczkowy będzie mógł wypłynąć, w przeciwnym razie firma wycieczkowa musi przeprowadzić rejsy testowe i czekać na zatwierdzenie.
Jak dotąd stan zwyciężył w sądach, wydając orzeczenie sędziego federalnego, które uniemożliwiło wejście w życie wymogów CDC dotyczących szczepień po 18 lipca. Federalny sąd apelacyjny podtrzymał to orzeczenie 23 lipca.
Pomimo decyzji sądu, grupa handlowa Cruise Lines International Association, powiedziała, że firmy wycieczkowe będą nadal działać zgodnie z wymogami CDC.
Pozostają przeszkody
Kilka innych przeszkód może również wykoleić odbicie w branży. Chociaż wznowiono rejsy, operatorzy nadal muszą zmagać się z mozaiką przepisów krajowych i międzynarodowych, z których niektóre nakładają surowe warunki na pasażerów, którzy wybierają się na wycieczki na ląd. Poważna i rozległa epidemia na pokładzie statku lub szerszy wzrost liczby infekcji wirusowych w całej społeczności może odstraszyć potencjalnych klientów i zatrzymać tempo powrotu rejsów.
Jednak pomimo opóźnień i potencjalnych dalszych zakłóceń, Virgin Voyages ma nadzieję na udane wprowadzenie nowej marki. Statek Virgin’s Scarlet Lady tylko dla dorosłych, który został zainspirowany projektem superjachtu, ma na celu przyciągnięcie modnej i młodszej publiczności, oferując 20 różnych lokali gastronomicznych bez bufetu oraz szereg rozrywek, w tym sety DJ-skie i wciągające przeżycia.
Mamy za sobą fantastyczny zestaw inwestorów i myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do wielkiego powrotu, ponieważ ludzie są gotowi do podróży i rejsów ponownie, a my wprowadzamy bardzo atrakcyjny nowy produkt pokładowy w samym środku tego wszystkiego, McAlpin powiedział.
Dwa nowe statki wycieczkowe, Carnival's Mardi Gras i Royal Caribbean's Odyssey of the Seas, mają wejść do USA w tym tygodniu.
W czasach, gdy lotniska są zajęte i chaotyczne, a hotele i kwatery wakacyjne są drogie i zajęte, firmy wycieczkowe mają nadzieję przyciągnąć ludzi, którzy normalnie nie rozważaliby wakacji rejsowych.
Artykuł pierwotnie ukazał się w The New York Times.