Blogerka modowa Masoom Minawala Mehta w Cannes 2021. (Źródło: PR Handout) Indyjska blogerka modowa Masoom Minawala Mehta przeszła w tym roku czerwony dywan w Cannes, zaznaczając swój drugi występ na prestiżowej imprezie po 2019 roku.
Chociaż, szczerze mówiąc, nie czuję, że za pierwszym razem uchwyciłem całe doświadczenie, ale w tym roku byłem niezwykle dumny, że reprezentowałem swój kraj i nosiłem strój indyjskiego projektanta na tak ogromnej i globalnej platformie. Najbardziej wyróżniającym się elementem było to, że strój odzwierciedlał moją misję przenoszenia indyjskiej mody na świat, powiedział influencer i przedsiębiorca cyfrowy indianexpress.com .
W długim poście na Instagramie Mehta powiedziała, że nigdy nie odważyła się nawet marzyć o chodzeniu po czerwonym dywanie. Są sny, o których nie śnisz jako mała dziewczynka. Nie mam historii, która opowiadałaby o tym, jak widziałam czerwony dywan jako mała dziewczynka i marzyłam tak wielki sen, że kiedyś po nim chodzę… i oto jestem dzisiaj. To świetna historia do opowiedzenia, ale szczerze mówiąc, nie sądzę, że odważyłam się o tym marzyć.
Młody bloger olśnił lśniące sari Manish Malhotra, które miało długi pallu, w połączeniu z pasującą bluzką, która miała długi ślad na każdym rękawie. Spójrz:
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Masoom Minawala Mehta (@masoomminawala)
Stylizowany przez Meagan Concessio strój został zrównoważony dzięki minimalistycznemu makijażowi oraz parze ćwieków i nauszników Boucheron.
Mehta powiedziała, że zawsze chciała prezentować indyjską modę na światowym poziomie. Dla mnie jest to celebracja mojej pracy… siły, wytrwałości… i do pewnego stopnia świadomości, że jestem o krok bliżej mojej misji wyniesienia indyjskiej mody na świat… abym miała zaszczyt być na światowej największe wydarzenie filmowe, noszące Indie, będące Indiami, świętujące Indie.
Więc to jest moje marzenie o reprezentowaniu Indii w skali globalnej… a spacer po tym bardzo efektownym czerwonym dywanie jest najbardziej niesamowitą podróżą w jego kierunku. Ale to podróż… to nie cel – dodała.