Czy czujesz bas? Muzyka, którą się nie tylko słyszy, ale i czuje

Taru Dalmia ze Ska Vengers ma misję finansowania społecznościowego i budowy mobilnego systemu dźwiękowego w Indiach, aby przenieść muzykę z klubów i prosto do ludzi.

Taru Dalmia, czyli Sułtanat Delhi, uważa, że ​​muzyka powinna być nie tylko słyszana, ale także odczuwana fizycznie.

Kiedy chłopiec z Delhi, Taru Dalmia, bardziej znany pod pseudonimem „Delhi Sultanate”, po raz pierwszy „odczuł” bas na jednym ze swoich pierwszych tańców reggae w Europie, wiedział, że chce przenieść tę kulturę dźwiękową do Indii.



Tak więc kilka lat temu, kiedy wielu indyjskich artystów z firmy Krunk, zajmującej się zarządzaniem artystami, wystąpiło na festiwalu Outlook w Chorwacji, od razu wiedzieli, o co mu chodziło, i postanowili wziąć to zadanie w swoje ręce. . Pomysł polega na finansowaniu społecznościowym i budowaniu mobilnego systemu dźwiękowego w Indiach, aby przenieść muzykę z klubów i prosto do ludzi. System dźwiękowy w stylu jamajskim składałby się z potężnych, ręcznie budowanych zestawów głośnikowych, z naciskiem na bas.



Światowy fenomen konceptu nagłośnienia ma swoje korzenie w gettach Kingston na Jamajce w latach 50. XX wieku, kiedy DJ-e ładowali na ciężarówkę generator, gramofony i ogromne głośniki oraz organizowali uliczne imprezy dla społeczności. W ten sposób kultura soundsystemowa szybko stała się integralną częścią muzyki Reggae. Stał się środkiem do przekazywania wiadomości, zrozumienia trudów i cierpień mieszkańców Jamajki oraz poznania Rastafari.



Inną silną inspiracją stojącą za tym projektem jest Janam, grupa teatru ulicznego założona przez Safdara Hashmi, do której dołączyłem w 2000 roku, kiedy wróciłem do Indii. Oprócz spektakli ulicznych Janam zbudował także mobilną scenę, z założeniem, że tylko niektóre osoby przychodzą na widownie, aby oglądać spektakle. Chciał móc wejść na scenę do ludzi iw pewnym sensie pomysł na system dźwiękowy nie różni się zbytnio, mówi Dalmia.

Dalmia, wokalistka The Ska Vengers, a także założycielka organizacji non-profit Word Sound Power, która tworzy filmy i współpracę muzyczną wokół kwestii sprawiedliwości społecznej w Indiach, wierzy, że muzyki nie należy tylko słuchać, fizycznie odczuwalne. Wyjaśnia, czuję, że niezależna kultura muzyczna nie cierpiała z powodu niedostatku talentów w kraju, ale głównie z powodu dwóch rzeczy – braku miejsc, w których grana jest muzyka niekomercyjna, oraz zależności od sponsorów.



Podoba mi się też pomysł współpracy z artystami i wykonawcami z innych dziedzin – wyjaśnia. Na przykład tancerze lub artyści performance mogliby skorzystać na posiadaniu potężnego systemu dźwiękowego na swoich pokazach, który wpłynie na ludzi fizycznie. Dodaje, że posiadanie systemu dźwiękowego może znieść ograniczenia i uczynić z niego znacznie bardziej inkluzywny kontekst dla muzyki.



Szufelki i głośniki basowe zostały już zbudowane na własny koszt, a Dalmia zainwestowała 5 lakhów. Podczas gdy głośniki dźwiękowe są budowane i malowane ręcznie, w przypadku wzmacniaczy i przedwzmacniaczy, ideą jest pozyskiwanie tylko najlepszych komponentów za pośrednictwem finansowania społecznościowego. Kampania została uruchomiona na Indiegogo 17 listopada, a jej celem jest zebranie 16 300 dolarów w 60 dni.

Kilka pierwszych tańców prawdopodobnie odbędzie się w Delhi — może na JNU (Uniwersytet Jawaharlala Nehru) — w dyskretny sposób, abyśmy mogli nauczyć się obsługi głośników i wzmacniaczy, mówi, opowiadając o przyszłych planach. Później północno-wschodnia część będzie prawdopodobnie jednym z pierwszych miejsc, które odwiedzimy.