Nabrzeże Sabarmati. (Źródło: Zdjęcie ekspresowe Javeda Shaha); Okładka książki (wkładka) Autor: Zahir Janmohamed
Tytuł - Ahmedabad: miasto na świecie
Autor: Amrita Szach |
Wydawca: Bloomsbury Indie , Strony: 196 , Cena: 499 zł
Pod koniec nowej, pełnej mocy książki Amrity Shah Ahmedabad: A City in the World, opisuje mężczyznę pchającego swój zepsuty samochód przez ruchliwe skrzyżowanie w Ahmedabad w stanie Gujarat. Nikt nie zatrzymuje się, żeby go przepuścić. Nikt nie przychodzi mu z pomocą, pisze Shah.
Jest to temat, który Shah powtarza w swojej smukłej, 196-stronicowej książce: że Ahmedabad jest miastem wspólników. Rzeczywiście, nawet zaczyna swoją książkę od wiersza zatytułowanego Współpracownicy chińskiego pisarza Bei Dao. W swojej książce powraca do tematu zamieszek w Gujarat z 2002 roku i powszechnej akceptacji tych wydarzeń przez miasto. W jednej scenie gudżarati matka hinduska ubolewa nad antymuzułmańskimi poglądami swojego syna, ale usprawiedliwia nie korygowanie go, mówiąc: płakałem… ale.
Shah zauważa: „Ale” było tak bliskie empatii, jak tylko mogłem znaleźć w Ahmadabadzie. To poruszający, ważny akt oskarżenia miasta — i jeden z nielicznych momentów, w których Shah używa zaimka pierwszej osoby. Jednak chociaż Shah zasługuje na pochwały za zadawanie niewygodnych pytań dotyczących zbyt częstej akceptacji przemocy społecznej przez Ahmadabad, miałam nadzieję, że wyjdzie poza ten temat, aby odkryć inne aspekty miasta: jego dziwactwa, wyjątkowe poczucie humoru i ogromne, zróżnicowana obsada postaci, z których wielu nie ma nic wspólnego z 2002 rokiem.
duże białe kwiaty na drzewie
To druga książka Shaha o Gujarat. W swojej pierwszej książce przedstawiła profil Vikrama Sarabhaia z Ahmedabadu, człowieka powszechnie uważanego za ojca programu kosmicznego Indii. Shah otrzymała stypendium New India Foundation za tę książkę, a większość jej reportaży pochodzi z lat 2009-2010, kiedy pomysł, by Narendra Modi został premierem Indii, wciąż wydawał się naciągany. Modi pojawia się tylko krótko i jest to jedna z mocnych i słabych stron książki.
Na przykład w swoim rozdziale poświęconym projektowi nabrzeża Sabarmati Shah przygląda się 12-kilometrowej betonowej promenadzie opracowanej przez dynamicznego architekta z Ahmedabadu, Bimala Patela. Projekt został rozpoczęty, zanim Modi doszedł do władzy w Gujarat, a Shah przedstawia piękny, choć krótki profil Patel, ale żałuję, że nie zbadała, w jaki sposób mieszkańcy Ahmedabadu odnoszą się do tej nowej przestrzeni. Wielu młodych ludzi w Ahmedabadzie postrzega nabrzeże jako ukoronowanie sukcesu Modiego, ostateczny dowód jego zdolności do wielkiego myślenia i realizacji planów. Jednak gdy pytam młodzież w Ahmedabadzie, co kochają w nadbrzeżu, większość przyznaje, że nigdy nie była w projekcie. Mówią mi, że Ahmedabad zasługuje na takie miejsce.
Dlaczego tak wielu młodych ludzi chce, aby ich miasto miało rzeczy, których prawdopodobnie nigdy nie będą używać? I co to sugeruje o wszechobecnym sposobie myślenia obecnym we wszystkich klasach i społecznościach, że Ahmedabad jest miastem, które nigdy nie otrzymało swojej należności? Shah nie bada tego ani nawet tego, w jaki sposób młodzi w Ahmedabadzie przyjęli Modiego, co jest wstydem, biorąc pod uwagę, że rozwój Modi wypełnił wielu energią, która zmieniła tenor miasta.
Gdzie indziej były części, w których chciałem, aby Shah wcisnął głębiej w jej reportaże. Przedstawia opis muzułmanów, którzy mieszkają obok ogromnego wysypiska śmieci znanego jako Bombay Hotel. Wielu z tych mieszkańców przybyło do tego obszaru po tym, jak zostali wysiedleni podczas zamieszek w 2002 roku, a Shah opisuje, jak to jest żyć, parafrazując amerykańskiego pisarza Toni Morrisona, na obrzeżach miasta, które nie może nosić twojego imienia. Ale Shah nie mówi, jak wielu muzułmańskich mieszkańców tego obszaru zostało oszukanych przez muzułmańskie organizacje pozarządowe i Partię Kongresową, które do dziś składają fałszywe obietnice mieszkańcom hotelu Bombay.
Przede wszystkim jednak chciałem, aby książka Shaha była dłuższa. Chciałabym przeczytać rozdział o tym, jak kobiety w Ahmadabadzie, takie jak Ela Bhatt z SEWA czy żydowska poetka ze Starego Miasta Esther David, czasami odsuwały narrację miasta i tworzyły przestrzenie dla kobiet i dla zmarginalizowanych grup społecznych.
Jednak to, co pozostaje absolutnie zachwycające w książce Shah, to jej poetycki styl pisania i niesamowita moc opisu. Przyłapałem się na tym, że ponownie czytam fragmenty jej książki, zwłaszcza jej spostrzeżenia na temat historii Ahmedabadu, które znakomicie destyluje na kilku oszałamiających stronach. Jej proza niesie ze sobą emocje bez poczucia przymusu i rozpaczy.
Kończy się dopiskiem zatytułowanym „Latawiec”, rozdziałem tak potężnym, że warto przeczytać tę książkę tylko w tym celu. To prosta historia — chłopiec puszcza latawiec, który spada na ziemię. Jak większość książki, jest bogata w symbolikę. Dlaczego ruch uliczny mija, zastanawia się Shah.
Przeczytałem tę książkę, pragnąc wyczerpującej opowieści o Ahmadabadzie. Nie jest. To badanie samozadowolenia miasta. W końcu może to być najlepsza rzecz w książce Shah: stworzyła lustro, w którym Ahmedabad może spojrzeć na siebie, brodawki i wszystko inne.
Zahir Janmohamed jest niezależnym pisarzem mieszkającym w Ahmedabadzie w stanie Gujarat.