Dla większości ludzi podróżowanie jest korzystnym doświadczeniem, na które patrzy się przez pryzmat prawdziwej ciekawości – apetytu na odwiedzanie nowych miejsc. (Zdjęcie: Getty/Thinkstock) W 2018 r. 32-letni grafik Urvi Singh (imię zmienione) z Bengaluru przebywał w Londynie w podróży służbowej. Z pomocą lokalnej grupy podróżniczej postanowiła również odwiedzić Szkocję. Czterodniowa wycieczka była dla niej przeżyciem zmieniającym życie. Nie tylko czuła się pozytywnie przytłoczona malowniczym krajem, ale także cieszyła się towarzystwem nieznajomych, którzy stali się jej przyjaciółmi. To była jedyna w swoim rodzaju podróż, która zmieniła moją perspektywę. Zaprzyjaźniłam się w nieprawdopodobnym zakątku świata, mówi.
Kiedy rok później Singh wyszła za mąż, znalazła się w miłym towarzystwie swoich przyjaciół, z którymi nawiązała wyjątkową więź w obcym kraju.
Dla większości ludzi podróżowanie jest korzystnym doświadczeniem, na które patrzy się przez pryzmat autentycznej ciekawości — apetytu na odwiedzanie nowych miejsc, poznawanie nowych kultur i ewentualnie interakcję z mieszkańcami. Jest postrzegany jako niematerialny wynos, który może napełnić człowieka dożywotnią pokorą i poczuciem przynależności.
Wiele osób podczas podróży zostawia tam część siebie i zwraca niekompletną układankę. Gdy znajdą pokrewnego ducha, który zachowa brakujący kawałek na całe życie, jak intymne doświadczenie dzielone platonicznie między dwojgiem nieznajomych, staje się niezwykle pokrzepiające.
I to prowadzi nas do tej historii: podczas gdy większość ludzi wierzy, że podróżowanie jest czymś, co planuje się wygodnie z rodziną i przyjaciele , istnieje cała gama podróżników, którzy lubią podróżować w pojedynkę lub w towarzystwie zupełnie obcych sobie ludzi, od których dowiadują się więcej o życiu.
Jednym z nich jest dwudziestoczteroletni samotny podróżnik Ranjith Singh. Singh, rekruter techniczny, mieszkający w Kanyakumari, podróżuje od trzech lat. Zacząłem jeździć na motocyklu, zarówno solo, jak i w grupach. Podróżowanie jest dla mnie wszystkim. Uczy dobrych rzeczy, takich jak cierpliwość, budżet, zarządzanie itp., mówi indianexpress.com .
nazwy palm na Florydzie
Singh opowiada, że był w Munnar w stanie Kerala, na wycieczce Royal Enfield Unroad 2019, kiedy czuł się głęboko przywiązany do innych kolarzy. Singh należy do grupy ludzi, którzy szczerze wierzą, że wspólne podróżowanie sprzyja przyjaźni między nieznajomymi. Na motocyklach spotykasz najmilszych ludzi, a ja na moich przejażdżkach spotkałem wiele miłych dusz. Ludzie, którzy jeżdżą na motocyklach, mają podobny sposób myślenia. Ta podobna długość fali sprawi, że dwoje nieznajomych stanie się najlepszymi przyjaciółmi na zawsze. Podczas tych wydarzeń spotkałem się i nawiązałem kontakt z wieloma ludźmi, a teraz mam przyjaciół z Maharashtra, Kerala, Assam, dodaje.
Singh opowiada, że był w Munnar w stanie Kerala, na wycieczce Royal Enfield Unroad 2019, kiedy czuł się głęboko przywiązany do innych kolarzy. Jeden domek przydzielili czterem osobom; jeden z nich był moim przyjacielem, a dwóch pozostałych nie znałem — jeden pochodził z Kerali, a drugi z Kolhapur. Zaczęliśmy prowadzić luźne rozmowy — które stały się głębokimi rozmowami — dzieląc się historiami motocyklowymi, doświadczeniami i nie tylko. W ten sposób zbudowano znaczącą więź.
Jeśli zaprzyjaźnisz się na motocyklu, zapewniam Cię, że na zawsze zapamiętają Cię, mówi Singh Podczas pandemii Singh odczuwa pewną frustrację z powodu ograniczeń w podróżowaniu. Ale planuje wkrótce podróżować. Jestem bardziej spontanicznym podróżnikiem; Zasadniczo nie planuję dużo przejażdżek. Najdłuższym planem, jaki kiedykolwiek mieliśmy, było udanie się na Royal Enfield Rider Mania, który odbywa się w Goa każdego listopada. Jeśli planuję przejażdżki, to przede wszystkim liczy się dla mnie odległość. Tylko według niej możemy obliczyć wydatek. Jeśli to krótka przejażdżka, wystarczy jeden dzień. Ale jeśli jest to długa jazda, powiedzmy 1500 km (w jedną stronę), to praktycznie nie da się jej pokonać w jeden dzień. Musimy więc odpowiednio zaplanować, od samego zakwaterowania, wyżywienia, pobytu itp.
Podczas gdy Singh podróżuje samotnie i znajduje po drodze przyjaciół, GA Rajkumar, wiceprezes Royal Pandiyas Madurai Enfielder’s Club, organizuje przejażdżki grupowe dla rówieśników. Mówi temu punktowi, że Klub jest platformą, która powstała w 2010 roku i od tego czasu organizuje przejażdżki dla rówieśników. Czuliśmy, że to trochę jak podróżowanie z naszą rodziną. Więź jaka nawiązała się pomiędzy naszymi kolarzami sprawia nam ogromną przyjemność.
Rajkumar uważa, że wiązanie na rowerach jest czymś wyjątkowym. Podróżowanie z przyjaciółmi jeszcze bardziej zwiększa wrażenia z jazdy na motocyklu. Podczas długich przejażdżek zawodnicy cieszą się każdym pit stopem, tańcząc i relaksując się razem. Jeśli są awarie, grupa zawsze pomaga. Więź utrzymuje się znacznie poza jazdą konną: uczęszczanie na uroczystości rodzinne, przebywanie tam w dobrych i złych czasach itp.
Himalayan Odyssey 2019 The Royal Pandiyas Madurai Enfielder’s Club. Klub brał udział w Marquee Rides of Royal Enfield, takich jak Tour of Rajasthan, Tour of North East w 2018 roku, Reunion Coorg, Unroad Munnar, Himalayan Odyssey 2019. Ich kolejną wymarzoną przejażdżką jest udział w Tour of Nepal.
jak wyglądają jesiony
Oczywiście pandemia utrudniła zaplanowanie właściwej odysei. Rajkumar mówi, że między innymi blokadami dróg są wahania ze strony jeźdźców, aby wziąć udział w przejażdżkach, ze względu na rozprzestrzenianie się Covid i ograniczenia rządowe w różnych miejscach w kraju. Planowanie masowej jazdy było trudne. Ostatnio jednak zaobserwowaliśmy wzrost liczby osób decydujących się na podróżowanie motocyklami, a nasza grupa robi różnicę. Uczymy naszych jeźdźców potrzeby bezpieczna i odpowiedzialna podróż .
Sumitra Senapaty, założyciel Kobiety w klubie Wanderlust (WOW) , podkreśla to, stwierdzając, że wiele lat temu, w 2005 roku, zaczęli inspirować kobiety do wspólnych podróży. Dziś widzimy, że kobiety kontynuowały te przyjaźnie i dziękują za to WOW obficie, mówi indianexpress.com .
Kobiety, które decydują się podróżować solo i być częścią naszej społeczności, to te odważne i chętne do odkrywania poza własnym światem, mówi Senapaty Klub WOW zasadniczo opiera się na idei wyselekcjonowanych podróży, które obejmują wszystkiego po trochu — przygód, takich jak wędrówki piesze lub spływy kajakowe; zabawy i rozmowy podczas koktajli, wizyt w spa; poznawanie lokalnych kuchni; zwiedzanie i trzeba zobaczyć, trzeba zrobić. Zapewniamy, że kobiety oddają się „mnie czasowi”, mówi Senapaty, dodając, że cierpliwie czekają na koniec pandemii.
Planujemy odkrywać niezwykłe miejsca, takie jak Mongolia, Madagaskar, Azory, Korsyka i nie tylko. W ciągu ostatnich czterech lat dwukrotnie odbyliśmy wyprawy na Antarktydę, planujemy też ponowną wizytę i wycieczkę do Arktyki. Planujemy organizować więcej wydarzeń towarzyskich, takich jak czytanie książek, wieczory przy winie i wieczory filmowe, aby nasza społeczność i przyjaźnie nadal stawały się jeszcze silniejsze i znaczące.
Co ciekawe, Klub WOW powoli rozpoczął wyjazdy do Indii dla zaszczepionych członków. Uzbekistan we wrześniu i Malediwy [później] to jedne z naszych pierwszych międzynarodowych wypraw od początku pandemii, akcje Senapaty.
Dla entuzjastów podróży, którzy chcą nawiązać takie przyjaźnie, mówi: Kobiety, które decydują się podróżować samotnie i być częścią naszej społeczności, to takie, które są odważne i chcą odkrywać poza własnym światem, że tak powiem. Są przygotowani na nowe i ekscytujące doświadczenia! Więc moja sugestia to mieć otwartą i wolną postawę, być cierpliwym, uważnym i czujnym. Spakuj się lekko i bądź przygotowany, aby cieszyć się towarzystwem kobiet o podobnych poglądach.
Klub WOW zasadniczo działa na zasadzie wyselekcjonowanych podróży, zapewniając kobietom dużo „mnie czasu”. Rajkumar zgadza się i mówi, że motocykle, jako gatunek, mają silną synergię z podróżowaniem i podróżowaniem. Milenijni jeźdźcy wolą jazdę grupową, aby cieszyć się towarzystwem innych jeźdźców. Wspólne podróżowanie tworzy silną więź między rowerzystami, a jazda w grupie daje im więcej pewności siebie. Czują się bezpiecznie i pewnie.
Mówi, że w 2019 roku – podczas Odysei w Himalajach – jeden z członków Klubu utknął na przeprawie wodnej w pobliżu Leh. Jacyś koledzy jeźdźcy z innych klubów przekroczyli go i powiadomili mnie. Natychmiast pospieszyłem na miejsce, szukałem pomocy u innych członków klubu, którzy wyciągnęli rower z rzeki i uratowali naszego jeźdźca. Podziękował nam za bycie z nim.
Co ciekawe, kiedyś zorganizowali też przyjęcie urodzinowe-niespodziankę dla 65-letniego zawodnika, który był częścią klubu od ponad pięciu lat. Nawiązaliśmy z nim silną więź. To kilka z wielu słodkich i troskliwych chwil, które wydarzyły się podczas naszej jazdy konnej – mówi Rajkumar.
Ze swojej strony Singh wyjaśnia, że zaprzyjaźnianie się z nieznajomymi jest łatwe. Jeśli zobaczysz kogoś na motocyklu, podejdź do niego i porozmawiaj. Jestem pewien, że zostaniecie najlepszymi przyjaciółmi. Tacy są jeźdźcy! Po tym, jak zostaniesz przyjaciółmi, Twoim obowiązkiem jest utrzymanie tego. Utrzymuj stały kontakt, spotykaj się, jeśli to możliwe, jeździj razem. Jeśli zaprzyjaźnisz się na motocyklu, mogę cię zapewnić, że na zawsze zapamiętają cię.
Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!