Rachel Dolezal, biała kobieta, która identyfikuje się jako czarna Rachel Dolezal przedstawiła świeżą propozycję stosunków rasowych w USA — czarnoskórą kobietę uwięzioną w białym ciele, by zapożyczyć idiom z wojen płci. Tak jak Ameryka śmiało udała się tam, gdzie nigdy nie dotarł żaden mężczyzna ani kobieta, czarny ani biały, tak na wakacjach w Kalkucie, przyjemnie nieświadoma, przeglądałam bibliotekę mojej teściowej. Ponieważ tam był. A ponieważ padało.
Ta osobista biblioteka jest jak wykopaliska archeologiczne. Ma warstwy, z których jedna sięga lat sześćdziesiątych, kiedy indyjscy naukowcy zajmowali się tektoniką rasy, klasy, kasty i płci i szukali podobieństw w amerykańskich doświadczeniach z rasą. Nastąpiło tu jakieś przesunięcie tektoniczne. Może wilgoć monsunowa spowodowała masowe wyginięcie książek. Może wpadł jeden z niesławnych złodziei książek w mieście. Stos wieków został, że tak powiem, rozdarty, odsłaniając dawno zapomnianą książkę zatytułowaną Czarna Wściekłość. Napis na wywieszce głosił: San Francisco, 8 stycznia 1969.
To był rok początków i zakończeń. Narodziły się Unix, Arpanet, 747 i Gap. Pojawił się pierwszy album Led Zeppelin, podczas gdy Beatlesi wycięli swoje ostatnie utwory i zostali sfotografowani na skrzyżowaniu Abbey Road. Opublikowano „Ojca chrzestnego”, zamknięto natomiast „Saturday Evening Post”. Lyndon B Johnson i Charles de Gaulle ustąpili na rzecz Richarda Nixona i Georgesa Pompidou. Kissinger zainicjował tajne bombardowanie Kambodży, podczas gdy rodzina Mansona rozpoczęła swój własny szał zabijania. I jak zawsze, kwestia rasy wrzała.
biały kwiat z różowymi końcówkami
Wydana rok wcześniej Czarna wściekłość rozpoczęła się trzema pytaniami, które pozostają przedmiotem zainteresowania współczesnego Indii. Najwyraźniej Biała Ameryka pytała: Czego, do diabła, chcą czarnuchy (sic!)? Każda inna grupa etniczna samodzielnie wspięła się po drabinie. Dlaczego czarni nie postępują podobnie? Wciąż zachwycają się swoimi prawami. Cóż, biali też mają prawa. Usuń słowo czarnuch. W Indiach nie używamy takiego języka. Zastąp to SC/ST, a argumenty staną się strasznie znajome. Są to te same tyrady, które słyszysz za każdym razem, gdy w wiadomościach pojawiają się rezerwacje. Dziś słowo na „N” kwitnie w popkulturze jako gratulacja. Ale żaden współczesny wydawca nie odważyłby się przedrukować tej notki na okładce, z recenzji New York Timesa: Jedna z najważniejszych książek o Murzynach, jaka ukazała się w ciągu ostatniej dekady. A tylna kurtka bezwstydnie mówi o desperacji czarnego mężczyzny w Ameryce – walce o osiągnięcie męskości i kobiecości…
Sam język tych notatek pokazuje, jak daleko zaszedł dyskurs o równości, odkąd autorzy, czarni psychiatrzy William H Grier i Price M Cobbs, po raz pierwszy zbadali, dlaczego tak trudno było pokolorować się przez całą dekadę po tym, jak segregacja została legalnie zakończona w NAS. Podobne doświadczenie może pomóc wyjaśnić, dlaczego bycie osobą z kasty lub plemienia pozostaje trudne w Indiach, 25 lat po protestach Mandala.
Rośliny i krzewy do ogrodu przed domem
Fundamentalną propozycją Griera i Cobbsa było to, że doświadczenie rasizmu jest tak szkodliwe, że Czarni mogą wykazywać nieoczekiwane zachowanie. Zaproponowano jej użycie jako twórczej obrony w procesie masowej strzelaniny w Nowym Jorku w 1994 roku, gdzie czarny sprawca, Colin Ferguson, był najwyraźniej tak rozwścieczony rasizmem, że nie mógł pozostać racjonalny i odpowiedzialny.
Historycznie rzecz biorąc, Black Rage wyjaśniał gniew opinii publicznej, który wywołał zamieszki po zabójstwie Martina Luthera Kinga Jr w kwietniu 1968 roku. Może jednak rzucić światło na istotne cechy współczesnej cywilizacji indyjskiej. Chociaż stanowczo sprzeciwialiśmy się międzynarodowym próbom zrównania kasty z rasą, ich dynamika i wpływ na społeczeństwo są dość podobne. Być może Grier i Cobbs mogliby pomóc wyjaśnić najbardziej kłopotliwe historie Indii z pierwszych stron gazet. Na przykład, dlaczego wieśniacy rzucają kamieniami w domu Dalitów, gdy jego dzieci łamią testy wstępne IIT?