Bhutański artysta ludowy Kheng Sonam Dorji o zachowaniu swojej muzycznej przeszłości

Bhutański artysta ludowy Kheng Sonam Dorji, który w młodości interesował się muzyką współczesną, mówi, że napływ muzyki zachodniej doprowadził do upadku muzyki tradycyjnej.

Kheng Sonam Dorji, Kheng Sonam Dorji, muzyka ludowa z Bhutanu, indyjska muzyka ludowa, muzyka ludowa z IndiiKheng Sonam Dorji (z lewej) podczas występu w Thimphu.

Można by się spodziewać, że stonowane nuty wydobywające się z ust statecznego, tradycyjnego muzyka ludowego z Bhutanu – ubranego w gho – byłyby folkiem wiejskim. Zamiast tego jest to indyjska piosenka, romantyczna Jagjit Singh ghazal: Tere baare mein jab socha nahin thha… Mere kamre mein aaina nahin thha. Śpiewałem to, mówi Kheng Sonam Dorji, wspominając swoje studenckie czasy w Indiach, na uboczu dziesiątego festiwalu literatury i kultury Mountain Echoes w Thimphu, który niedawno się zakończył. Podczas tego wydarzenia Dorji zastanawiał się nad swoim guru Aku Tongmi (który skomponował hymn narodowy Bhutanu, Druk tsendhen), którego prace digitalizuje za pośrednictwem Centrum Badań Muzyki Bhutanu (MBRC), którego był współzałożycielem w 2008 roku.



nazwy i zdjęcia drzew

Zespół MBRC podróżuje po Bhutanie, aby znaleźć i zarchiwizować praktyków muzyki bhutańskiej (do tej pory przeprowadził wywiady z 500-600 z nich) i gromadzi tradycyjne instrumenty, w tym najstarszy wyprodukowany cymbały, datowany na 1965 rok. Bhutan nie ma żadnego występu muzeum sztuki, więc chciałbym, aby wszystkie te instrumenty były wystawiane w przyszłości, mówi 40-letni Dorji, który gra na wielu instrumentach, zarówno bhutańskich, jak i bhutańskich.



Indian, w tym drangyen (lutnia), yangchen przypominający santoor (cymbały), lim (flet), tamuru i tanpura.



Jako pierwsza osoba, która pisała i śpiewała w dialekcie Kheng, zyskał tytuł Kheng. Jestem jedynym facetem w kraju, który zajmuje się dogłębnymi studiami muzycznymi — badaniami, dokumentacją i archiwizacją, mówi: Nie mamy finansów, w terenie pracują tylko cztery osoby. Daję pierwszeństwo muzykom narodowym, odwiecznym opiekunom tradycyjnych praktyk muzycznych, wykonawcom z dworu królewskiego z przeszłości. Dla mnie są jak ogromny budynek, który zbudowali historycy, a jeśli znikną, będzie to wielka strata.

Dorji, który w młodości zajmował się muzyką współczesną, mówi, że napływ muzyki zachodniej doprowadził do upadku muzyki tradycyjnej. Techno/EDM i współczesny hałas maskujący jako muzyka również wkroczyły do ​​Bhutanu, a młodzież ich słucha, mówi: „Dlatego właśnie tutaj rozpocząłem swoją podróż. Założył grupę Druk Folk Musicians, aby wskrzesić stare ludowe instrumenty i melodie i zastosować je do naszych piosenek.



różne rodzaje palm na Florydzie

Miał 11 lat, kiedy Bhutan Broadcasting Service udał się na koncert w jego wiejskiej szkole, nagrał jego śpiew i wyemitował go. Młodszy brat Trzeciego Króla, książę Namgyel Wangchuck, dostrzegł to i adoptował Dorjiego jako swojego syna. Dorji przebywał na dworze królewskim aż do dorosłości i miał szansę uczyć się od mistrzów. W 1996 r. ambasador Indii w Bhutanie zasugerował, aby Dorji przyjechał do Indii w celu dalszego studiowania muzyki. Tak więc wylądował w Visva Bharati w Santiniketan, gdzie wybrałem wokalny klasyk Hindustani i wziąłem esraj. Moje palce krwawiły, bo to bardzo trudny instrument, mówi. Nauka klasyki hinduskiej była bardzo trudna, ponieważ w Bhutanie nie ma instytucji muzycznej; muzyka jest w naszym ojczystym języku, ale w Indiach było wiele rzeczy do nauczenia się: sargamu, aby najpierw uzyskać prawidłowe „Sa”. W muzyce Bhutanu nie mamy sargamu, podążamy za Do Re Mi, mówi.



Podczas czterech lat spędzonych w Visva Bharati Dorji był świadkiem występów takich legend, jak Pandit Bhimsen Joshi, Bismillah Khan, Ravi Shankar i Zakir Hussain. Muzyka indyjska jest matką wszelkiej muzyki. Nie mówię o piosenkach filmowych, ale o hinduskich piosenkach klasycznych i opartych na ragach, mówi, dodając, że uwielbiam ghazals i baul songi.

Wrócił do Indii w 2007 roku na studia magisterskie na MS University, Baroda, gdzie przeszedł na sitar. Ponieważ Bhutan ma wiele instrumentów szarpanych, a ja chciałem tego doświadczyć i zastosować tę technikę do drangyen w domu, mówi Dorji, który trenował pod okiem Rahula Barodii na MSU. Od tego czasu występuje na całym świecie – w tym na festiwalu muzycznym SAARC 2017 w Bombaju.



Mając szansę, Dorji mówi, że chciałby współpracować z AR Rahman, ale na razie Kaushik Dutta z Delhi, który koordynuje Musiconnect Asia, zachęca Dorjiego do zorganizowania corocznego Bhutan Music Week, na który przyjadą muzycy z 30 krajów. razem. Dorji brzmi na podekscytowanego, ale dodaje: „W Bhutanie nie jest łatwo prowadzić tak wielkie imprezy ze względu na ograniczenia finansowe.



czarny pająk ze złotym diamentem na grzbiecie