Rajska plaża, Puducherry. (Ekspresowe zdjęcie autorstwa Prabal Mandal) Książka - Ocean Churn: jak Ocean Indyjski ukształtował ludzką historię
Autor- Sanjeev Sanyal
Wydawca – Penguin Random House
Strony – 323
Cena- Rs 530
Pochowany głęboko w totemicznej książce Amitava Ghosha o przeszłości i teraźniejszości Oceanu Indyjskiego, In An Antique Land (1993) jest epizodem, który powinien zainteresować Sanjeeva Sanyala, którego nowa książka podobnie przeczesuje eklektyczne historie w poszukiwaniu fragmentarycznych pozostałości przeszłości, które przetrwały w nasz współczesny świat. Ghosh opowiada, jak w latach 80. społeczność rybaków wznoszących się ku górze w pobliżu wybrzeża Mangalore przyjęła większościowy bramiński hinduizm i zbudowała świątynię pukka, aby ukryć ich tradycyjną rolę jako strażników szanowanych świątyń duchowych.
Resztka, o której mowa w tekście Ghosha, przybiera postać legendarnego arabskiego żeglarza, od dawna przywoływanego przez żeglarzy wszystkich religii z Oceanu Indyjskiego, którego wizerunek nieprawdopodobnie przeniósł się ze starej świątyni do nowej świątyni w przekształconej, ale rozpoznawalnej formie. Ghosh pochwala historyczną ironię, że bożek muzułmańskiego świętego przebywający w ortodoksyjnej świątyni hinduskiej jest symbolem starożytnej burzy kosmopolitycznych interakcji i domieszek na Oceanie Indyjskim. Tekst Sanyala przedstawiałby to w inny sposób: również podąża za historią churnu, ale resztki, które stara się znaleźć, są mobilizowane, aby pokazać, jak indyjska – konkretnie zakodowana jako hinduska – przeszłość przetrwała regionalną islamizację i europejską kolonialną nowoczesność, aby przygotować się do ponownego umocnienia się w obecny na Oceanie Indyjskim.
Ocean Churn: jak Ocean Indyjski ukształtował ludzką historię Sanyal oznajmia we wstępie, że jego książka nie ma być książką akademicką i jest napisana przystępnie, a nawet żartobliwie. Jednak to podejście ukrywa jego program, ponieważ jasne jest, że jego ambicje obejmują zastąpienie konwencjonalnych interpretacji akademickich jego lekko zbadanymi twierdzeniami na wiele tematów. Ocena jego wiedzy na temat historii Oceanu Indyjskiego jako niedoinformowanej byłaby postawą charytatywną i nie ma potrzeby omawiania jego krytyki stanu tej dziedziny w każdym przypadku z osobna, ponieważ podejście do historii morskiej obiecane we wstępie jest rozmieszczony niekonsekwentnie w całym tekście.
Chociaż z pewnością odświeżające jest to, że historie z Afryki i Azji Południowo-Wschodniej przeplatają się z tymi z Azji Południowej w popularnej książce historycznej opublikowanej przez dużą prasę, a Sanyalowi należy przypisać zasługi za gromadzenie historii z ziem rozsianych wokół wybrzeży Oceanu Indyjskiego, lokalizuje on Indie — a do tego niebezpiecznie ahistoryczna definicja narodu — w centrum tego regionu, który napędza książkę do przodu.
Ocean Churn obraca się od początku czasu geologicznego do przyszłości Oceanu Indyjskiego. W miarę jak przechodzi od epoki lodowcowej do wczesnych cywilizacji, najwyższe twierdzenia dotyczą mieszania historii aryjskiej i harappańskiej oraz identyfikowania diaspor wedyjskich opuszczających subkontynent indyjski. Po drodze autor od niechcenia nazywa starożytne ludy Indianami (lub nie), będącym częścią projektu — dzielonego przez niedawno wznoszące się w kraju klasy intelektualne — przekształcenia narodu poprzez podkreślenie poszczególnych elementów i odsunięcie innych na bok.
Ashoka dostaje pracę toporka, ponieważ nie jest pamiętany jako wielki monarcha w tradycji indyjskiej, ale w buddyjskich tekstach hagiograficznych, a na sposób spiskowy, Sanyal oskarża historyków akademickich, że uczynił go Wielkim, by zapewnić przykrywkę dla socjalizmu Nehruwia. Różnorodne sieci islamskie i mnogie praktyki, które w większości historii Oceanu Indyjskiego przypisuje się łączeniu regionu morskiego w strefę kulturową, sprowadzają się w tej książce głównie do grabieży i/lub gwałcenia Arabów (jak w Sindh z VIII wieku), Turków (jak w okres sułtanatu Delhi) oraz terroryści (jak w spustoszonych przez ISIS Syrii i Iraku).
Tipu Sultan, Mohandas Gandhi i Indyjski Kongres Narodowy dołączają do Ashoki na czarnej liście przereklamowanych indyjskich patriotów Sanyala, gdy jego książka przedziera się przez epoki historii. W przeciwieństwie do tego, chwalono Angkor Wat (pierwotnie świątynię poświęconą Wisznu, jak wskazuje autor), imperium Vijayanagar, Etiopczyków (za długi opór Europejczyków i Arabów), Subhash Chandra Bose, indyjskich żołnierzy i grupę agentów ekonomicznych (hinduskie banki świątynne, potentaci z Bombaju, singapurski wolny handel, liberalizacja, np.) podobnej ideologii.
Tam, gdzie Ghosh czyta, że historia Oceanu Indyjskiego nakłada się na siebie, Sanyal stara się wpisywać podziały, a rozróżnienia, które robi, często dzielą region na strefy wpływów cywilizacji indyjskiej, islamskiej i chińskiej. Te dwa ostatnie w książce zanurzają pierwsze we wczesnym okresie nowożytnym – w przypadku Zheng He, szalenie spiskując w celu stworzenia trwałej schizmy w cywilizacji indyjskiej i zapobieżenia przyszłemu antychińskiemu sojuszowi geopolitycznemu – a wszystkie trzy później wpadają pod broń Dominacja europejska.
rodzaje drzew figowych w pomieszczeniach
Wszelka nadzieja nie jest jednak stracona, gdy Sanyal grzebie w historii, aby znaleźć wyblakłe, ale zachowane fragmenty dawnej świetności w starożytnych Indiach i jej przejawy w miejscach, począwszy od gruzów imperium Majapahit w Indonezji (pomimo europejskiej kolonizacji i przejścia na islam, do garstki Hindusów wciąż mieszkających na wyspie Zanzibar u wybrzeży Afryki Wschodniej.
Ostatni akapit Oceanu Churn zwraca uwagę na rodzącą się rywalizację geopolityczną na Oceanie Indyjskim między Chinami a Indiami, rzekomo umieszczając wcześniejsze starania Sanyala w pisaniu historii (np. The Indian Renaissance: India's Rise After a Thousand Years of Decline, 2008) w królestwie oceanicznym. , jednocześnie wzmacniając niedawne prognozy strategiczne dotyczące indyjskiej potęgi w regionie, puszczając dumne narracje o morskiej historii kraju.