Artysta Subodh Gupta niedawno rozpoczął zbiórkę pieniędzy, aby wesprzeć niesienie pomocy Covidowi. (Zdjęcie: materiały PR) Znany ze swojej pracy rzeźbiarskiej, dzieła Subodha Gupty zawierają przedmioty codziennego użytku, takie jak metalowe talerze, miski, pudełka po napojach, wiaderka na mleko i inne przybory kuchenne. Nazywany Damien Hirst z Delhi, czołowy współczesny artysta często bada koncepcję dyslokacji poprzez swoje dzieła. Dzięki swoim pracom wystawianym na różnych wystawach i targach na całym świecie artysta eksploruje niezliczone media — rzeźbę, wideo, a nawet malarstwo.
Wraz ze swoją żoną Bharti Kher poświęcił teraz swoją praktykę różnym operacjom humanitarnym związanym z Covid-19 w całym kraju. Artyści stworzyli dziewięć charakterystycznych prac, które rozszerzają ich wieloletnie artystyczne poszukiwania znalezionych przedmiotów i rytuałów na co dzień, jednocześnie przemawiając do świata chwili.
rodzaje dębów w NC
Artyści mają nadzieję, że uda im się zebrać 1 crore rupii w celu uzyskania trwałej, długoterminowej pomocy i przekażą 100% wpływów ze sprzedaży fundacji Hemkunt i Goonj na wsparcie ich pomocy humanitarnej, informuje oficjalne oświadczenie.
W ekskluzywnej rozmowie z indianexpress.com Subodh Gupta opowiada o swojej podróży, o tym, jak sztuka pomogła mu poradzić sobie z pandemią, o swojej najnowszej inicjatywie i nie tylko.
Fragmenty:
Pandemia w ogromnym stopniu wpłynęła na życie wszystkich ludzi. Jak sobie z tym radzisz?
W zeszłym roku rodzina przebywała w różnych częściach świata, albo w drodze, albo na kwarantannie. Pracuję spokojnie i wytrwale w pracowni i szczerze mówiąc wykonałam kilka naprawdę ambitnych prac i wiele obrazów. Tworzenie sztuki to mechanizm radzenia sobie i zawsze wracam do pracowni. Okrutna natura tego wirusa polega na tym, że gdy rodzina i przyjaciele są chorzy, nie możesz ich zobaczyć. Zarówno Bharti, jak i ja mieliśmy Covid w różnym czasie i mamy szczęście, że teraz wszystko jest w porządku i czuję się błogosławiony, że wróciłem do pracy i mam się dobrze. Muszę podziękować mojemu lekarzowi.
Bukiet kwiatów autorstwa Subodha Gupty. (Zdjęcie: materiały PR) Co doprowadziło do Twojej inicjatywy zbierania funduszy na Covid-19?
rodzaj liści ze zdjęciem
Byłem chory, kiedy połowa Delhi była chora. Każdy system, na którym polegaliśmy, wydawał się być w stanie załamania. Byłem dość chory i przez większość czasu leżałem w łóżku, ale Bharti mówi mi, że znalezienie lekarstw było tak trudne, szpitale klęczały, a wykonanie testu było niemożliwe. Ludzie tacy jak my, którzy są uprzywilejowani, mają szczęście. Znamy przyjaciół w zawodzie medycznym i mamy dostęp do zasobów. Wyobraź sobie, co dzieje się z resztą Indii, małymi miasteczkami, wioskami i biednymi. Jak i kto im pomoże? Kiedy zobaczyliśmy niesamowite inicjatywy podejmowane przez zaangażowane organizacje pozarządowe i cywilów, wiedzieliśmy, że musimy pomóc. Fizycznie nie mogliśmy, ale mogliśmy finansowo i chcieliśmy znów pracować, aby znaleźć pozytywne nastawienie w morzu wiadomości o zagładzie.
Czy możesz przeprowadzić nas przez swoje dzieła — Bukiet kwiatów oraz Moja wioska 1 i 2 — wyjaśnienie znaczenia i inspiracji?
Wykonane przeze mnie nowe obrazy są kontynuacją serii prac, którą rozpocząłem w zeszłym roku. Swego rodzaju odejście od bardziej formalnego stylu malarstwa dawnych dzieł. Martwa natura została uproszczona i robię znaki jak surowy rysunek. pod tytulem Moja wioska, oboje są odświętni i melancholijni, przypominając mi zapachy kuchni mojej mamy w domu. Martwa natura to coś, do czego wracam raz po raz. Znaczenie jedzenia, dzielenia się, jedzenia i społeczności jest ogromną częścią mojego języka. Uwielbiam gotować dla ludzi, jak moja mama. W moim domu kuchnia jest zawsze żywa!
Rzeźby są naprawdę częścią moich autorskich prac ze stali nierdzewnej. A Bukiet kwiatów jest darem empatii i ofertą pokoju dla Covida i Langar – Pudełko Tiffin, z rozlanymi naczyniami jest hołdem dla ducha karmienia i dobrobytu, który społeczność Sikhów w Indiach kontynuowała jako część swojej wiary w integrację i pomoc humanitarną. Nadal są wzorowi.
Moja wioska I Subodha Gupty (zdjęcie: materiały informacyjne) W swoich pracach często badałeś skutki przekładu kulturowego i dyslokacji — coś, co wydarzyło się podczas pandemii. Jak podkreśliłeś te aspekty w swoich ostatnich pracach?
Ta pandemia z jednej strony pokazała nam, że jesteśmy jednym światem i wszyscy zostaliśmy dotknięci. Jednak istnieją ogromne różnice w dostępie do tego, jak możemy z nim walczyć i widzieliśmy, jak różne kraje poradziły sobie z kryzysem. Zwichnięcie to rodzaj oderwania się od domu, który jest wymuszony. Chodzi o migrację i miasto. W ten sposób również przyjechało się z małego miasteczka do miasta i nigdy tak naprawdę nie wróciło. Robiłem prace o mojej wiosce, bo kiedy przeżywamy kryzys, pamiętamy dom i ludzi, którymi byliśmy. Powrót do domu to znalezienie bezpieczeństwa, gdy istnieje niebezpieczeństwo. Ilu ludzi szło w zeszłym roku do swoich wiosek tysiące kilometrów na rowerach i pieszo! To nasz zbiorowy wstyd jako narodu.
Jak iw jaki sposób pandemia wpłynęła na twoje prace i ciebie jako artystę?
Artyści są przyzwyczajeni do samotności. Tak myślimy, tworzymy i zmieniamy. Pandemia też była bardzo smutna i widzę, że walka jeszcze się nie skończyła. Wszyscy jesteśmy głęboko dotknięci, ale jako dorośli możemy sobie poradzić. Bardziej martwię się o dzieci, które od roku nie były w szkole lub spotkały swoich rówieśników, bawiły się i były dziećmi. Musieli chronić swoich rodziców przed Covid, a długoterminowe skutki będą widoczne dopiero później.
czarno-czerwona rozmyta gąsienica
Langar Subodha Gupty (zdjęcie: materiały informacyjne) Świat sztuki został głęboko dotknięty pandemią, a wiele pokazów i targów stało się wirtualnych. Jakie jest twoje podejście do wirtualnych pokazów, kiedy ideą sztuki jest zaangażowanie się w nią i doświadczenie jej z bliska?
Nie ma to jak doświadczanie sztuki. Ludzie mogą mówić, co chcą o wirtualnej łączności i dostępie. Ale fizyczność sztuki jest wszystkim. Doświadczenie chodzenia po pracy (nie ma sobie równych).
Czego oczekujesz jako nowej normy w świecie sztuki?
Mniej targów, więcej lokalnych interakcji artystycznych, mniej pieniędzy na małe przestrzenie i niezależnych graczy. Szczerze mówiąc, nie wiem. Nikt z nas tego nie robi.
Artysta potrzebuje pomysłów i inspiracji do pracy. Czy blokady okazały się owocne dla Ciebie jako artysty?
Większość pomysłów generuje nowe pomysły, a praca inspiruje do pracy. Blokada była zarówno dobra, jak i zła. Zrobiłem dużo pracy, ale też tęsknię za moimi dziećmi, przyjaciółmi i rodziną. Czy jest lepszy sposób na zakończenie dnia niż whisky i kolacja z przyjaciółmi.
szary pająk z czerwonymi nogami
Grafika zatytułowana Moja wioska II. (Zdjęcie: materiały PR) Sztuka może odegrać ogromną rolę w dokonywaniu zmian w społeczeństwie. Czy sie zgadzasz?
Chciałbym, żeby w Indiach było więcej miejsca na kulturę. Mamy 5000-letnią cywilizację pełną sztuki i doskonałości. Aby przejść do następnej fazy, musimy dzielić się dostępem do muzeów, oświaty, szkół artystycznych, historii. Przestrzenie publiczne muszą być własnością społeczeństwa, aby czuli się dumni ze swoich miast i cieszyli się ich pięknem. Design, architektura, sztuka – wszystko to może zmienić miasta, ale ktoś musi chcieć to urzeczywistniać. Ale nawet gdy nie ma języka, jest sztuka.
Wyprzedaż można obejrzeć na http://www.pledgebybhartiandsubodh.com