Po 6 latach walki z rakiem Anjum Singh zmarł w wieku 53 lat. (fot. Talwar Gallery/Instagram) Od przyziemnych przedmiotów po szybko zmieniające się otoczenie i jej własne rozważania, dla artystki Anjum Singh temat pozostawał empiryczny. Jej złożone kompozycje zawierały w sobie wiele warstw, w tym fragmenty jej doświadczeń i walki z rakiem, której uległa 17 listopada w Delhi. Miała 53 lata.
Córka artystów Arpita i Paramjit Singh, choć niektórzy uważają, że odziedziczyła talent artystyczny, Anjum wyruszyła w niezależną podróż, aby odkryć własną twórczość, która zmieniała się na przestrzeni lat. Absolwentka Kala Bhavan w Santiniketan, ukończyła studia magisterskie w College of Art w Delhi, a na początku lat 90. studiowała w The Corcoran School of Art w Waszyngtonie.
Przyznając się pod wpływem Amrity Sher-Gil we wczesnych latach swojej praktyki, prace w dużej mierze figuratywne, które początkowo określały jej twórczość, później zmieniły się w bardziej rozproszone formy. Kolor i faktura pozostały kluczowe dla jej sztuki, nawet gdy eksperymentowała z pędzlem i nożem, aby dodać warstwy. Jej spojrzenie przeniosło się także na przedmioty codziennego użytku. Dała im różne kształty w swoich własnych zestawach — gdyby Cola Bloom wyrzuciła butelki po coli pomalowane na jaskrawy róż, złożone jak kwiat, zderzak w zderzak odbijał się w ulicznych warkotach.
W swojej ostatniej wystawie w Galerii Talwar w Delhi w zeszłym roku podzieliła się swoim wewnętrznym zamętem i walką z rakiem. Solo zatytułowane „I am Still Here” zawierało elementy autobiograficzne, które reprezentowały jej dowcip i siłę. Była bardzo organiczna. Wszystko w niej pochodziło z serca, podobnie jak jej praca… Była wojowniczką z uśmiechem i głęboką pasją do wszystkiego w życiu, mówi koleżanka artystka Manisha Gera Baswani.
świerk biały kontra świerk niebieski
Anjum Singh był wspaniałym artystą, który zmarł po długiej, ale odważnej i odważnej walce z rakiem, powiedział PTI Kiran Nadar, założyciel i prezes Kiran Nadar Museum of Art (KNMA).
Zobacz ten post na Instagramie
Dziś Anjum opuściła nas po półtorarocznej, odważnej walce z rakiem. Pozostawia pustkę, która na zawsze pozostanie taka, ale jej sztuka, jej uśmiech i wytrwałość w walce pozostaną w naszych sercach i nie tylko, napisała Talwar Gallery na Instagramie.
Pokaz, jak powiedział kurator Ranjit Hoskote, był przejmującą afirmacją obecności, zaskoczenia i determinacji ocalałego.
Jestem głęboko zasmucony, gdy dowiaduję się o śmierci Anjuma Singha w wieku 53 lat, bez wieku. Walczyła z rakiem przez sześć lat; jej ostatnia wystawa, która odbyła się rok temu, nosiła tytuł „Wciąż tu jestem”, przejmujące potwierdzenie obecności, zaskoczenia, determinacji ocalałego. Spoczywaj w pokoju, Anjum, napisał na Twitterze.
Wyrażając swoje kondolencje, Nadar powiedziała, że Singh będzie nadal żyła dzięki swojej pracy, która była niezależnie godna uwagi.
Jej zeszłoroczna wystawa zatytułowana „Wciąż tu jestem” zgromadziła osobisty i pełen pasji zestaw prac, które skupiały się głównie na jej wnętrzu, gdy zmagała się z chorobą z ostatnich kilku lat. Nasze kondolencje kierujemy do całej rodziny, ona pozostanie przy życiu dzięki swojej pracy – powiedział założyciel KNMA.
Jestem głęboko zasmucony, gdy dowiaduję się o śmierci Anjuma Singha w wieku 53 lat, bez wieku. Walczyła z rakiem przez sześć lat; jej ostatnia wystawa, która odbyła się rok temu, nosiła tytuł „Wciąż tu jestem”, przejmujące potwierdzenie obecności, zaskoczenia, determinacji ocalałego. Spoczywaj w pokoju, Anjum. pic.twitter.com/NWSEB0bKsz
- Ranjit Hoskote (@ranjithoskote) 17 listopada 2020 r.
Singh kształciła się również w Corcoran School of Art w Waszyngtonie w latach 1992-1994 i była stypendystką Charles Wallace Fellowship, która doprowadziła ją do pracy w Gasworks w Londynie w latach 2002-2003.
Jej prace znajdują się w zbiorach Muzeum Sztuki Kiran Nadar i były wystawiane w Muzeum Księcia Walii w Bombaju oraz w Muzeum Sztuki San Jose w Kalifornii.
Znany pisarz hinduski i powiernik Fundacji Raza Ashok Vajpeyi pamiętał Singha jako artystę o intensywnej wizji estetycznej i innowacyjnej gorliwości.
Fundacja Raza głęboko opłakuje odejście Anjum Singh. Wyrosła jako wyróżniająca się malarka młodego pokolenia, z intensywną wizją estetyczną i innowacyjnym zapałem.
Walczyła dzielnie z zabójczą chorobą. Jej rodzice, znani malarze Arpita Singh i Paramjit Singh, ponieśli dotkliwe straty. Fundacja Raza jest z nimi w tym tragicznym momencie – napisała poetka na Facebooku.
Prace Singh były rozpoznawalne dzięki zastosowaniu jasnych kolorów, które powtarzały się w jej pracach na temat postępującej degradacji środowiska.
ile jest gatunków palm
Zainspirował ją „prosty i przyziemny” element życia, który ją otaczał – wspominała kuratorka Roobina Karode.
Proste i przyziemne formy zaangażowały Anjum. Wesołymi kolorami wyrażała apatię wobec erozji otoczenia. Poszukiwanie cielesnej wrażliwości zajmowało jej prace od czasów studenckich w Santiniketanie, aż do długiej i bolesnej walki z rakiem, którą walczyła tak dzielnie.
Jej indywidualna wystawa „Wciąż tu jestem” pokazała głęboko wrażliwe prace wyrażające kruchość i delikatność, powiedział dyrektor KNMA.
Artysta Jayasri Barman zabrał się na Instagram, aby przypomnieć sobie przejmujące i potężne dzieło zmarłego artysty.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Kiran Nadar Museum of Art (@knmaindia)
Sztuka Anjum miała piękną zdolność przedstawiania bólu we wspólnym doświadczeniu. Były przejmujące i potężne. Niezwykle zasmucony, że użyłem dla niej słowa „miałem”. Boli mnie myśl o jej wspaniałych rodzicach… Modląc się o jej duszę, napisała.
Khoj Studios, organizacja non-profit zajmująca się sztuką współczesną, której Singh był byłym członkiem, również opłakiwała jej stratę.
Z ciężkim sercem żegnamy naszego niezwykle utalentowanego przyjaciela i artystę Anjuma Singha. Jej związek z Khoj rozpoczął się w 2000 roku, kiedy jako członek Khoj uczestniczyła również w warsztatach Khoj w Modinagarze. Była integralną częścią rodziny Khoj w myśli i duchu.
Anjum, będzie Ci brakowało, ale Twoja praca, Twoja odwaga i wytrwałość zostaną z nami. Spoczywaj w pokoju, powiedziała organizacja. Polityk Derek O’Brien również złożył kondolencje na Twitterze.
Odszedł zbyt szybko. Jeden z najjaśniejszych w indyjskim świecie sztuki. Anjum Singh, 53 lata. Jej potężna i poruszająca wystawa końcowa jej prac nosi tytuł „Wciąż tu jestem”. Kondolencje dla jej rodziców, niezwykłych artystów, Paramjit Singh i Arpita Singh. Podróżuj dobrze, Anjum, pisał.
(z wejściami z PTI)