36-letnia tancerka uważa, że prawdopodobnie początkowo nie było tancerek Kuczipudi, ponieważ patriarchalny sposób myślenia wykształcił nas w przekonaniu, że kobiety nie powinny być częścią „natyashastry”. (Źródło: Amrita Lahiri/Facebook) Męscy wykonawcy nie postrzegali bycia tancerzami Kuchipudi jako jakiejkolwiek szkody dla ich męskości, mówi Amrita Lahiri. Wykonawca Kuchipudi, jednego ze starożytnych indyjskich form tańca klasycznego, Lahiri jest jedną z kobiet i mężczyzn aktywnie zaangażowanych w utrzymanie żywej formy tańca. Ale Kuchipudi należało do mężczyzn, gdy zaczęło się w XVI wieku.
36-letnia tancerka uważa, że prawdopodobnie początkowo nie było tancerek Kuczipudi, ponieważ patriarchalny sposób myślenia wykształcił nas w przekonaniu, że kobiety nie powinny być częścią „natyashastry”. Ponadto, ponieważ trupy podróżowały z jednej wioski do drugiej i prawdopodobnie wierzyły, że bezpieczniej będzie nie angażować się w to kobiety, mówiła indianexpress.com w Stolicy, by wystąpić na Festiwalu Sztuki Serendipity.
(Źródło: Festiwal Sztuki Serendipity/ Facebook ) Co ciekawe, inną znaną wówczas formę tańca, znaną jako Sadirattam, która następnie przekształciła się w bardziej „elitarny” Bharatanatjam, jak jest obecnie znana, była wykonywana przez dewadasów, których jawne uczestnictwo i zaangażowanie w formy taneczne „zasłużyło” im na reputację prostytutki i kobiety niskiego wzrostu. Co również może być powodem, dla którego mężczyźni byli wyjątkowo szczególni, że kobiety z ich gospodarstw domowych nie były częścią królestwa „natya”, powiedział Lahiri.
Ale w swoich wyrzeźbionych wysiłkach odgrywania zniewieściałych ról i pozostawiania wrażenia, męscy wykonawcy często przesadzali. A kiedy Lahiri powiedziała, że czuje się nieswojo będąc przesadnie kobiecą, prawdopodobnie rezonowała z myślami wielu wykonawców, a także publiczności. Nie muszę stać z tym oczywistym nieśmiałym wyrazem twarzy lub hip-outowym sposobem na nawiązanie kontaktu z publicznością jako kobieta. To nie jest mój pomysł na kobietę, powiedziała.
Tancerka, również matka, zgłębiała pojęcie „samudry” lub oceanu jako matka – temat, o którym nie jestem pewien, czy mężczyzna chciałby zgłębić na festiwalu. Spektakl, inspirowany wierszem Rabindranatha Tagore „Somudrer Proti”, opowiada o tańczącym oceanie w całej swej majestacie, gdy bawi się ze swoim dzieckiem, Ziemią, którą spłodziła z niebem – swoim mężem, jej towarzyszem. Ale będąc nowa w macierzyństwie, jest przytłoczona emocjami, że w końcu ma własne dziecko, wyjaśnił Lahiri. Jej występ z Carnatic kompozytorką Sudhą Raghuraman na wokalu podkreśla trudy macierzyństwa i zalewające emocje, które się wokół niego krążą.
Serendipity Arts Festival, który zyskał opinię eksperymentującego i kwestionującego normy, odgrywa fundamentalną rolę w performansie artysty. Według Smriti Rajgharia, dyrektora Serendipity Arts Trust, spektakle zostały wyreżyserowane w formie jugalbandi pomiędzy muzyką na żywo a tańcem. To nowa koncepcja, w której muzyka na żywo i taniec są tworzone, aby odpowiadać sobie nawzajem – powiedziała.