Lebovitz spędził 13 lat jako szef kuchni w Chez Panisse Alice Waters, zrezygnował z pisania książek w 1999 roku, a następnie, jak wielu amerykańskich pisarzy, przeniósł się do Paryża w 2004 roku bez planu. Źródło: AP David Lebovitz pstryka zdjęcie praktycznie idealnego rogalika, po czym bierze kęs, po czym lekko się uśmiecha.
duża zielona gąsienica z żółtymi rogami
Prawdopodobnie zostanie później poproszony o przepis, chociaż rogalika nie upiekł ani nie zrobił go w swojej kuchni. Ale po sześciu książkach kucharskich, ponad 27 000 tweetach i witrynie kulinarnej pochodzącej z wczesnych lat html, czytelnicy oczekują, że przepisy będą pasować do zdjęć paryskich potraw, których większość może pragnąć tylko z daleka.
Lebovitz spędził 13 lat jako szef kuchni w Chez Panisse Alice Waters, zrezygnował z pisania książek w 1999 roku, a następnie, jak wielu amerykańskich pisarzy, przeniósł się do Paryża w 2004 roku bez planu.
Pomyślałem, że może przeniosę się do Paryża, bo mogę tam pisać, powiedział w niedawnym wywiadzie, po tym, jak z żalem przyznał, że nie ma dramatycznej historii.
Dziesięć lat później nie ma zamiaru otwierać własnej restauracji ani piekarni — francuska biurokracja jest zniechęcająca nawet dla tubylców.
Wszystkie plotki, które słyszysz o francuskiej papierkowej robocie, są prawdziwe. „Uwielbiam gotować i kocham pieczenie, ale prowadzenie firmy to prawdopodobnie 10 procent gotowania i pieczenia oraz 90 procent papierkowej roboty i biurokracji”, powiedział. Postanowiłem wziąć przepustkę.
Jego najnowsza książka, My Paris Kitchen, wyraża pragnienie gotowania, robienia zakupów i jedzenia w mieście, które szczyci się tym, że jest kulinarnym centrum świata. W połowie książka kucharska, w połowie rozmyślanie o wszystkim, od etykiety wierszowej (uważaj na nieoczekiwanie twarde, małe starsze panie) po dokumentację wypełnioną akronimami, która zalewa każde francuskie gospodarstwo domowe (usunięcie papieru to odległy sen).
Chociaż praktycznie żaden z czytelników Lebovitza nie skosztował jego jedzenia, ma on zastępcze podążanie za swoim. A jego czytelnicy – ponad jedna trzecia pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych – nie wahaj się powiedzieć mu, kiedy uważają, że zdjęcie jest niewyraźne, przepis wydaje się nieaktualny lub jego podejście do grilla jest nie na miejscu.
Jednym z powodów, dla których założyłem swoją stronę internetową w 1999 roku, było to, że chciałem, aby ludzie mogli się ze mną skontaktować po mojej pierwszej książce kucharskiej. Z tego pliku „Co ja sobie myślałem?”, powiedział. O to właśnie chodzi w sieci. To interakcja pomysłów.
Bycie autorem książek kucharskich to dziwne powołanie, zwłaszcza w mieście, w którym przeciętne mieszkanie jest mniej więcej jedną trzecią wielkości amerykańskiego domu. Oznaczało to, że remont kuchni Lebovitza – pokoju, który uważa za swoje biuro – przybrał niezwykłą dramaturgię, zwłaszcza gdy jego rękopis zniknął w nieładzie.
zdjęcie żołędzia
Mam dwa piekarniki. Mam największą lodówkę w Paryżu — to moje biurko, powiedział, siedząc przy stoliku kawiarnianym przed ulubioną piekarnią. Co kilka minut ktoś zatrzymywał się, by go przywitać, znak integracji sąsiedztwa, którą ciężko wywalczył w zarezerwowanym Paryżu.
Francja zmieniła jego kuchnię w zaskakujący sposób.
Zacząłem polegać na rzeczach, które możesz kupić. Amerykanie lubią to majsterkowanie, ale we Francji, jeśli chcesz pasztetu, idziesz do wędliny i jest około 15 rodzajów niesamowitych pasztetów, powiedział.
I chociaż My Paris Kitchen jest wypełniona przystępnymi przepisami, które odzwierciedlają sposób, w jaki Lebovitz gotuje w domu, powiedział, że kiedy gotuje dla francuskich przyjaciół, skłania się ku meksykańcom – i stara się przeciwstawić reputacji swojego ojczystego kraju obojętnego wobec jedzenia.
Obraz tego się zmienia, powiedział. Ludzie myśleli, że wszyscy Amerykanie jedli w McDonalds, ponieważ to wszystko, co widzieli.