Adele wchodzi na żywo na Instagramie, opowiada o swoim ulubionym jedzeniu, czytaniu i nie tylko

Piosenkarka pojawiła się niedawno na okładce Vogue i British Vogue w ich listopadowym wydaniu, w którym mówiła o utracie wagi 100 funtów

AdeleChociaż jej reakcja była zabawna, pytanie było natrętne. Źródło: adele/Instagram)

Kilka dni po otwarciu o swojej podróży do odchudzania Adele pojawiła się na żywo na Instagramie i odpowiedziała na liczne pytania od swoich fanów. Spośród wielu pytań, które jej zadano, jedno, które przykuło naszą uwagę, dotyczyło jej preferencji żywieniowych — chińskich lub indyjskich.



Na pytanie, dzień dobry Piosenkarka powiedziała, że ​​lubi obydwa, dodając: Lubię chińskie jedzenie na wynos, ale lubię też indyjskie na wynos… Dostaję słodko-kwaśne kurczaka w stylu Hong Kongu od Chińczyków w domu i zwykle dostaję kurczą kormę z Indii. Wspomniała jednak, że jej ulubioną kuchnią jest kuchnia tajska.



Podczas interakcji Adele — która udostępniła fragment swojej nowej piosenki „Easy on Me” — ujawniła, że Tytaniczny oraz człowiek z blizną należą do jej ulubionych filmów i które lubi czytać — bardzo, bardzo, powiedziała.



Zabawna interakcja – podczas której zdarzyło jej się nawet opowiadać swoim psom chłopakom, że jestem na Instagramie na żywo – stała się jednak natrętna, gdy ktoś zapytał, jaka jest jej liczba, co we współczesnym języku odnosi się do partnerów.



Na to przewróciła oczami i zapytała: Co to znaczy? Choć przyjęła to spokojnie, pytanie było natrętne. Jej absolutne odrzucenie, aby odpowiedzieć na ogromne wrażenie na ludziach w mediach społecznościowych.

Trzymając się lekko, wyraziła zdziwienie, gdy fan zapytał ją, czy będzie współpracować ze Świnka Peppą, postacią z kreskówek. Czy mam zamiar współpracować ze Świnka Peppa? NIE, odparła.

Wcześniej pojawiła się na okładce Moda oraz Brytyjski Vogue za listopadowe wydanie. Przemawiając do magazynu, 33-latka szczegółowo omówiła swoją utratę wagi 100 funtów, a następnie stwierdziła, że ​​radziła sobie z lękiem. To z powodu mojego niepokoju. Ćwicząc, po prostu czułbym się lepiej. Nigdy nie chodziło o utratę wagi, zawsze chodziło o to, by stać się silną i dać sobie tyle czasu każdego dnia bez telefonu, cytowano ją, a potem dodała, że ​​zrobiła to dla siebie i nikogo innego. Więc dlaczego miałbym się tym podzielić? Nie uważam tego za fascynujące. To moje ciało.



Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!